reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
No coś się dzieje z nami. Wrażliwsze na zmiany pogody jesteśmy. Ja się wczoraj z moim pokłóciłam i też ryczałam jak bóbr. Co jest grane?

Iwonko nie myśl o pogodzie, bo i tak nie masz na nią wpływu. W dupie z pogodą! Skup się na czymś innym. Zrób coś co sprawi ci przyjemność. Jedną z tych twoich ślicznych rzeczy.
A i tak będzie co ma być!

Sempe ja też dziś spałam niespokojnie, ale na szczęście nie pamiętam co mi się śniło.
Za to junkersa nie mogę włączyć i jestem bez ciepłej wody wrrrr
 
reklama
Witam się o poranku ;-)

Ja jak nigdy pospalam do 9. Miałam iść dzisiaj na zakupki, popatrzeć coś dla dziecka ale pogoda okropna, doła mam i chyba w domu będę siedziała.
Sempe nie martw się na zapas, pamiętam jak ja miałam podobną sytuację, miałam w liceum 3 zagrożenia, ale wtedy dało mi to do myślenia i się spiełam i wszystko nadrobiłam, może u Twojego syna będzie tak samo. Niestety teaz są takie czasy że każdy ma komputer i to jest duża pokusa dla dzieciaków, sama lubię posiedzieć :zawstydzona/y:

Dziewczyny, wybieram się do szkoły rodzenia w przyszłym tygodniu, nie jestem na bierząco i chiałam zapytać czy któras z Was uczęszcza na takie zajęcia i jak je ocenia. Jak byłam się pytać to dostałam informacje że mam przyjść ok 30 tc. Trochę to późno, ale chyba lepiej póżno niż wcale :happy2:
 
jak to wszędzie piszą i wszyscy mówią że to przez hormony:wściekła/y::wściekła/y:
srał pies z takimi hormonami!

Efe a Ty uważaj na tej junkers!

Jakby to były hormony to by nam w inne dni się to działo bo jesteśmy na innych etapach ciąży. ja myślę, że to fronty i teraz jesteśmy wrażliwsze.
Co do junkersu to mieszkam w bardzo starym bloku, z jeszcze starszym junkersem. Mój jak rano wychodzi do pracy to wyłącza płomyk, żeby go nie zwiało i żeby się gaz nie ulatniał jak śpie. A ja go po przebudzeniu nie mogę włączyć cholerstwa:wściekła/y: Pokrętło się nie chce przekręcić. Dupa! Bez ciepłej wody dziś będę:angry: Ciekawe jak ja cały zlew garów pozmywam? Wczoraj w tej kłótni mi się nie chciało a teraz będę grzać chyba wodę w garnku.
:confused:
 
Efe tak zwana złośliwość rzeczy martwych...
Ktoś chce dobrze, a później tylko się człowiek wkurza ...
Też tak nieraz miałam ;/
 
Piwonia nie smuć się tak, widzę że ostatnio masz problemy z brzucholkiem, nie myśl tyle i zrób coś co lubisz robić, poczytaj książke, czy zjedź czekoladę, na mnie to działa :tak: i się nie zamartwiaj:-)
Efe lepiej nie kombinuj z tym gazem, te stare junkersy to są nie do przewidzenia, garami się nie przejmuj nastaw wodę w garnku, przynajmniej bezpieczeniej będzie.
 
Efe lepiej nie kombinuj z tym gazem, te stare junkersy to są nie do przewidzenia, garami się nie przejmuj nastaw wodę w garnku, przynajmniej bezpieczeniej będzie.

Hihi Joan właśnie wstawiłam. Tylko czekać aż się zagotuje. Dobrze, że mam dwukomorowy zlew. A widzicie?! I z małych rzeczy można się cieszyć!!!:-D
 
reklama
Piwonia nie smuć się tak, widzę że ostatnio masz problemy z brzucholkiem, nie myśl tyle i zrób coś co lubisz robić, poczytaj książke, czy zjedź czekoladę, na mnie to działa :tak: i się nie zamartwiaj:-)
Efe lepiej nie kombinuj z tym gazem, te stare junkersy to są nie do przewidzenia, garami się nie przejmuj nastaw wodę w garnku, przynajmniej bezpieczeniej będzie.
czekolady nie lubie dziwna jestem,wogóle ostatnio na nic nie mam ochoty,chyba jedyne co jeszcze moge zjesc to lody
wogole mam na brzuchu wysypke i powoli z diety wszystko eliminuje bo niewiem od czego,wściec sie mozna bo jak nie jedno to drugie
a ochote to mam ,ale gdzies wyjechac chocby na 2 dni i nic nie myslec i nic nie robic:-(
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry