Próbowalam z synem rozmawiać i to od stycznia kiedy to jego oceny z dobrych skoczyły na jedynkowo mierne!!
On nie widzi problemu i ciągle powtarza ze jemu nauka niepotrzebna i ma to wszystko w dupie. Chciałam go uchronić przed błędami jakie człowiek popełnia jako nastolatek ale chyba nie dotarlam do niego!
liceum ma pewnie z głowy bo tam mierni się nie dostają! Szkoda że nie umiem machnąć na to ręką jak jego ojciec..
On nie widzi problemu i ciągle powtarza ze jemu nauka niepotrzebna i ma to wszystko w dupie. Chciałam go uchronić przed błędami jakie człowiek popełnia jako nastolatek ale chyba nie dotarlam do niego!
liceum ma pewnie z głowy bo tam mierni się nie dostają! Szkoda że nie umiem machnąć na to ręką jak jego ojciec..
nie lubie, nie lubie chodzic do dentysty.......
:-(