reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Miranda u wampirki wszystko ok. Nie odzywala sie bo byla w Polsce a teraz jest juz w domku ale jakos nie ma czasu zajrzec, ale postara sie kiedys.

 
reklama
ja juz padam na twarz, ale czekam na meza, bo jutro raniutko wyjezdza na kilka dni, wiec chcialam z nim chociaz chwilke posiedziec. A on dzis pozno bedzie.. biedk, tak duzo ostatnio pracuje...
 
Dzięki Kasia, dobrze wiedzieć. A jak ty się czujesz? ja pewnie pójdę już spać, jakis kiepski miałam dzień, ciśnienie skakało, wszystkich w pracy nosiło.
 
ja prałam w dzidziusiu jak dostałam - swietny proszek, śliczny zapach ale w niewielu sklepach był...jak nie miałam to lovelli ale nie przepadam za jej zapachem
na 40 stopni, dla malucha piore wszystko, po paru miesiacach juz prałam w vizirze wszystko razem z naszymi

Mika - kurcze pecha macie straszneo, poza tym to dla mnie niesamowite pożar w szkole!!! życzę lepszych dni :)

Sempe - nie musiałabyś ciągnąć syna do psychologa ale moze sama się poradzić - z tym że faktycznie trzeba trafić na fachowca - w tej sytuacji właśnie coś z opcji poznawczo-behawioralnej...nie wiem jak to u was wygląda ale możesz jeszcze spróbować poszukać natchnienia do rozmów z nim w Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole - Adele Faber, Elaine Mazlish - Merlin.pl
ale z drugiej strony - on juz jest w takim wieku e jak sam nie chce to ty za niego nie zrobisz - ja zawsze mówię rodzicom w tej sytuacji że niestety prawdopodobnie musi odczuć błędy młodości na swojej skórze a za parę lat jak będzie się uczył w szkole dla dorosłych - czy jakś maturę czy technikum- nadrabiał, to co mógł miec szyciej i łatwiej to pożałuje...ale nie ma w dzisiejszych czasach zamkniętej drogi do wykształcenia tylko najwyżej ta droga będzie dłuższa i bardziej kręta jak później do tego dorośnie...

Natt a gdzie sie szkolisz? bo jak napisałaś o tej poznawczo behawioralnej to nie wiem czy tego samego nie robiłam - do nas z CBT z Warszawy przyjeżdżali :) , a parę lat temu robiłam jeszcze BSFT - krótkoterminową skoncentrowaną na rozwiązaniu - podstawy - tez świetna sprawa, z tym że ja nie chcę się terapią zajmować, nie kręci mnei to zupełnie i raczej tak dla siebie i pracy w poradni chce mieć podstawy jakieś
 
a ja siedze i pije karmi i sie babyboomuje a mąz przestawia meble :) jutro przywożą nam nową kanapę - będzie się działo.. . no ale zaraz spadamy spać więc wam wszystkim życze na jutro lepszych humorkó, dobranoc!!!
 
a u mnie słonko również świeci, ciekawe jak będzie o bardziej przyzwoitej godzinie?
a ja jakieś sny dziwne miałam w nocy jak nigdy 3 czy 4 razy wstałam siku ale to tak bez większej chęci.
 
reklama
Hej!
Ja tez na nogach... wstajemy wczesniej bo przed 8 przychodza robotnicy - dzis mam nadzieję, że skończą - mieli wczoraj ale jakos nie dalo rady... Nie wiem jak ja to wszytsko ogarnę :baffled::confused:
Dzis spałam pierwsza noc z moim wałkiem/kojcem - rewelacja :) Miłego dnia Kobietki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry