reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
poza tym ja bylam w ciazy z druga corka to jak powiedzialam mamie ze jestem w ciazy to taka mine zrobila jakby conajmniej ona miala rodzic i wychowywac to dziecko.....ech......a z 3 corka to sie dowiedziala chyba w 7 miesiacu.......
tak wiec kochana sama widzisz......
 
reklama
Ja z ciuchami mam taki problem, że po pierwszej ciąży pozyczyłam je koleżance i ona je... zgubiła:angry::wściekła/y::angry::wściekła/y:
idiotyczna sytuacja... nawet mi nie zaproponowała, że mi nie wiem zwróci pieniądze czy coś...
W weekend byłam w H&M i spodnie kosztuje 179zł i troche sie podłamałam -kurcze nie usmiecha mi się teraz wszystkiego od nowa kompletować.
Co do zakupów, to moge Wam tylko podpowiedzieć z doświadczenia - bo Anielkę rodziłam we wrzesniu i całe lato z brzuszkiem - że słabo na lato sprawdzaja sie spodnie z bawełnianym pasem - okropnie goraco! Znacznie lepsze biodrówki
 
A moja matka aniolem co prawda nie jest ale zyje nadzieja ze w koncu bedzie miala pod dachem wnuczke. No to szkoda ze twoi rodzice nie beda ci dopingowac bo przeciez potrzeba ci wsparcia, ale nie martw sie masz nas, marna to pociecha co prawda:wściekła/y::-)
 
hahah martwia?
to powiem wam tak
jak urodzilam 1 corke i ich pierwsza wnuczke mieszkalam w Malborku oni w gdansku....
i zgadnijcie gdzie pojechali na swieta?( urodzilam 18 grudnia)
no nie myslcie ze do mnie o nie nie nie......do kolezanki na imieniny bo ewa:(

ech naprawde szkoda slow......zawsze wazniejszy byl alkohol niestety......
ja duzo przeszlam przez to wszystko niestety.....nie pamietam szczesliwiego beztroskiego dziecinstwa....jedynie ciagly brak pieniedzy i jedzenia...ech.....
mniejsza z tym....zmienmy temat
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
hahah martwia?
to powiem wam tak
jak urodzilam 1 corke i ich pierwsza wnuczke mieszkalam w Malborku oni w gdansku....
i zgadnijcie gdzie pojechali na swieta?( urodzilam 18 grudnia)
no nie myslcie ze do mnie o nie nie nie......do kolezanki na imieniny bo ewa:(
no to nie dziwie sie,że nie powiedziałaś rodzicom,najważniejsze jest to co ty czujesz i jaką ty chcesz mieć rodzinę,wązne ze ty sie z tym dobrze czujesz,a jeśli oni niechcą z tobą uczestniczyc w tym,to trudno
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry