Mika75
Fanka BB :)
w sumie tesciowe nie sa nam do niczego potrzebne... przynajmniej miwidziałam że o tesciowych było, moja teściowa to pogodzić się nie może ze jej synek w grzechu żyje i wziął sobie babę z dwójką dzieci i kościelnego nie weźmie!!!
w dniu zaręczyn przy mnie powiedziała do niego: nie tak cię wychowałam byś sobie teraz zycie marnował!!!!!!!!!!!!!
nie zapomnę tego do konca zycia, teraz odczuwam obojętność i nic więcej, opiekuje się Angelinką bez zastrzeżen bardzo ją kocha a to dla mnie najważniejsze
mam mame która zawsze oferuje w razie czego swoją pomoc
;-)
ja dziś po USG i po zakupach ale pogoda straszna duszno grzeje i chwilowo pisać nie mam siły
ale ze wszystkiego zadowolona jestem
już mam dosyć siedzenia w domu sama ;/ z nudów do baranów chodze gadać
mój wpadł jak po ogień i już go nie ma tyle go widziałam........
z tej okazji zaopatrzyłam się w lody i zaraz chyba zacznę pałaszować