reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hej Kochane!

Ja rano bylam oczywiscie na treningu,potem poszlam na bazar po owoce i warzywka. Zrobilam pyszny mus z truskawek,kiwi i banana i nie dodalam tam w ogole cukru-jest super!
Potem posprzatalam,wyprowadzilam sunie na spacer i wreszcie wolne.

Na 15.30 ide dzis do gina-huraaaaaaaaaaaaa:):):):):):) nie moge sie juz doczekac:)

A tu widze temat obiadkowy:)- ja wlasnie salatke wcinam:)
 
reklama
Dziewczyny, a planukjecie jakos wakacje,wyjazd?

Ja z jednej str baaardzo chce nad morze, ale z drugiej str jakos sie boje i wiem ,że wytrzymam tam gora tydzień,a potem to bede sie denerwowala,trudno mi sprecyzowac czym sie bede denerwowala,ale jakos tak teraz mam ,że za dlugo poza domem nie wytrzymuje...Na a poza tym na Hel z Warszawy troche jest i ta podroz tez mnie odrzuca...Nie wiem co mam zrobic...A jak Wy robicie? wyjezdzacie czy nie? A moze to juz w ogole za poxno na wyjazdy i lepiej w domu zostac?! Ja jak bym miala w ogole pojechac to przed 20 czerwca,a wiec tak kolo 10 czerwca...ale nie wiem. A jak zaczene tam rodzic????
 
Dziewczyny, a planukjecie jakos wakacje,wyjazd?

Ja z jednej str baaardzo chce nad morze, ale z drugiej str jakos sie boje i wiem ,że wytrzymam tam gora tydzień,a potem to bede sie denerwowala,trudno mi sprecyzowac czym sie bede denerwowala,ale jakos tak teraz mam ,że za dlugo poza domem nie wytrzymuje...Na a poza tym na Hel z Warszawy troche jest i ta podroz tez mnie odrzuca...Nie wiem co mam zrobic...A jak Wy robicie? wyjezdzacie czy nie? A moze to juz w ogole za poxno na wyjazdy i lepiej w domu zostac?! Ja jak bym miala w ogole pojechac to przed 20 czerwca,a wiec tak kolo 10 czerwca...ale nie wiem. A jak zaczene tam rodzic????
ja chciałam jechac,ale niestety nie czuje sie na siłach fizycznie na takie wyjazdy,choc psychicznie bardzo chciałabym odpocząć i zastanawiam sie chocnad weekendem w Szczawnicy
 
Ja już posprzątałam w domku .Kurcze tylko od tego odkurzania to zgagi dostałam bleeee.Na chwilkę tylko polecę na dół do sklepu po jedną rzecz i będe wolna .
 
Dziewczyny, a planukjecie jakos wakacje,wyjazd?

Ja z jednej str baaardzo chce nad morze, ale z drugiej str jakos sie boje i wiem ,że wytrzymam tam gora tydzień,a potem to bede sie denerwowala,trudno mi sprecyzowac czym sie bede denerwowala,ale jakos tak teraz mam ,że za dlugo poza domem nie wytrzymuje...Na a poza tym na Hel z Warszawy troche jest i ta podroz tez mnie odrzuca...Nie wiem co mam zrobic...A jak Wy robicie? wyjezdzacie czy nie? A moze to juz w ogole za poxno na wyjazdy i lepiej w domu zostac?! Ja jak bym miala w ogole pojechac to przed 20 czerwca,a wiec tak kolo 10 czerwca...ale nie wiem. A jak zaczene tam rodzic????
hmmm dobry pomysł ,ale z wtm wyjazdem nad morze to chyba trzeba poczekac na nastepne wakacje:(
ja chciałam jechać w czeerwcu ale niestety zbyt zle się czuje, a odemnie do kołobrzegu to 700 km więc troche zawiele.
 
reklama
No wlaśnie Piwoniu, ja mam dokladnie tak jak ty. Psychicznie czuje,ze potrzebny jest taki wyjazd, no i zdrowotnie( ta smierdzaca, goraca warszawa jest paskudna), ale mam obawy co do tego czy fizycznie to zniose. Zwlaszcza ,że czytalam,ze wyjad dopiero swoje porzdrowotne wlasciwosci ma po 2 tygodniach,czyli min.powinno sie wyjechac na 3 tyg- no a to to w ogole w gre nie wchodzi!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry