nic się nie martw Karincia ja ze swoim to ze 2 dni nie gadam .A poszło o głupotę ,nawet nie wiem już dokładnie o co.Ale jak widac faceci też jakoś te nasze ciąże przeżywają;-)Mam nadzieję że u nas też tak jest ;-)
Dla mnie fotelik przy odbiorze ze szpitala jest tak oczywisty że nawet nie przypuszczałam że mój Mąż może nie chcieć go zabrać
Pokłóciliśmy się o to tak, że nie od godziny już nie rozmawiamy![]()


Dobranoc!!!!