miranda
Fanka BB :)
witam ponownie trochę wcześniej, a to dlatego bo nie wytrzymałam w pracy. Mam takiego stresa już na końcówce ciąży ze sama ze sobą nie mogę wytrzymać. Każdą pierdołą sie martwię a juz tym moim cukrem najbardziej. Wczoraj wieczorem dostałam takiej histeri że nie mogłam sie uspokoić. Poszłam więc dziś do apteki żeby zrobić test na cukier, a tam nie było pani która robi te testy.Ani w jednej ani w drugiej. Juz miałam sobie kupić to urządzonko do pomiaru, ale pani w aptece powiedziała że pielęgniarka w przychodni może mi zrobic test. Więc poszłam do przychodni i okazało się że nie robią z krwi tylko z moczu. Takim samym w poprzedniej ciaży nic nie pokazało, a cukrzycę miałam. A pielęgniarka mi tłumaczy że na pewno by pokazało. Już sama nie wiem, pewnie by pokazało jakby był jakiś wysoki, ale nic sie na tym pasku nie zmieniło, wiec trochę odetchnęłam. I jeszcze pani pielęgniarka była na tyle przejeta moim stanem psychicznym że dała mi kilka paseczków do domu. Boże błogosław tej kobiecie.
UFFFF wygadałam się. Teraz musze się jakoś zrelaksowac bo jestem jednym wielkim strzepkiem nerwów.
Kasia w ramach protestu nie kupie pampersów, tak mnie wkurzyli!!!
UFFFF wygadałam się. Teraz musze się jakoś zrelaksowac bo jestem jednym wielkim strzepkiem nerwów.
Kasia w ramach protestu nie kupie pampersów, tak mnie wkurzyli!!!
Ostatnio edytowane przez moderatora:
