reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
dziewczyny, a mnie mój małżowinek wyciągnął wczoraj i dziś na długi spacer i normalnie nogi mi w dupcię wchodzą... jak staruszka jakaś, tylko bym się teraz pierdyknęła i podrzemała, a nie chcę przesypiać dnia!
idę usmażyć naleśniki, bo za mną chodzą od wczoraj, chyba na słodko zrobię:tak:
miłego wieczoru, sierpnióweczki!
 
cześć.

po szkole rodzenia pojechaliśmy do szpitala. Młody od wczoraj bardzo mło się ruszał, a dziś w zasadzie wcale, pomimo czekolady, banana etc... wpychałam w siebie cukier, żeby go pobudzić, a tu nici..

w szpitału posłuchałam serduszka, biło... ale jeszcze ktg i usg...
w zasadzie nie wiadomo, czemu nie chciał się ruszać.. oprócz tego, że się znowu przekręcił, co prawda główka wciąż w dole, ale lekko poprzecznie, tym razem po prawej stronie... no i faktycznie mało ruchliwy. Na USG nie chciał się ruszć, dopiero mocno szturchnięty lekko się poruszył. Na KTG zaczął się ruszać dopiero pod koniec. Nawet jakieś skurcze się udało zarejestrować.
W każdym razie kazali jechać do domu i obserwować, liczyć ruchy etc. Ważne, że przekonałam się, że nic mu nie jest... ale strachu się najadłam.
 
nogi przestaly bolec... ale miednica dalej dokucza:baffled:
caly dzien mi niedobrze:baffled:
a mala ma raj na ziemi jak ja sie zle czuje i dokazuje na calego:-D
ona tak lubi mi podokuczac:dry::-D:-D:-D

nic kobieti zycze milego wieczoru:-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Moja też jakaś mniej ruchliwa. Byliśmy na spacerze w lesie/parku i naprawdę jestem mile zaskoczona swoją kondycją. Pod górkę co prawda ciężko bo nie to ciążenie ale z górki i po prostym całkiem całkiem. Jedyne co to mam uczulenie na słońce i teraz strasznie mnie swędzą ręce.
I ja się żegnam bo widzę że wszystkie juz sobie poszły.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry