reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
w sumie o ta brzydka pogode to ja sie nawet modliłam :sorry2: no moze nie o deszcz ale zeby upalow nie bylo :hmm:

I ja:baffled: Z Anielką w ciąży miałam upalne lato i dziękuje bardzo za takie doznania :sorry2:

Ja po kolejnej koszmarnej nocy... wczoraj wieczrem złapały mnie straszne skurcze - wzięłam dwie nospy, mąż mnie po plecach głaskał, jakos udało mi się zasnąć... A dzis rano budze się i cisza - Młody zero odzewu, dopiero po śniadaniu dał znaki życia a ja już w głębokiej panice... Ja się poprostu sama ze soba psychicznie wykończę i z tym moim czarnowidztwem :wściekła/y::baffled:

GOSIA ja sypiam w podobny sposób jak Ty - obładowana poduszkami i rogalem, ale wczoraj te skurcze mnie zaniepokoiły. Pewnie sama sobie jestem winna bo postanowiłam wyprać ręcznie, w wannie ochraniacze na łóżeczko :baffled: Dzis M zabronił mi robic cokolwiek, pogoda do bani. Ja juz chce 14 lipiec wtedy mam USG to może sie uspokoję....
 
reklama
witam w kolejny paskudny dzień,u nas tu niewesoło,bo non stop pada
a ja mam wiekszego doła,bo mi teraz młodsza gorączkuje,jakby te choroby nie mogły sie w końcu skończyć,mam serdecznie dosć:wściekła/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry