• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
czytając wasze przykłady roztargnienia dochodze do wniosku że mój mąż jest cały czas w ciąży :):);)chowanie chleba do lodówki itp....na porządku dziennym...
 
reklama
ja sie zaraz klade do lozka plecki rozprostowac:-D
moj tez ma odchyly... isdzie po auto bez kluczykow... jedzie do pracy bez dyskietki:-D:-D:-D

moja szwgierka stwierdzila ze co tydziem mam wiekszy brzuch:-D
ja tego nie widze.... troche czuje:-D
klopoty z kapiela, ubieranie skarpetek.... jest ciezko:-D:-D:-D
dobranoc dziewczyny:-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Nie było mnie tu trochę, bo remont się przeciągnął. Kącik dla Małego skończony, w tym tygodniu zabieram się za pranie ciuszków, bo przy tym kurzu to się mijało z celem.Jeszcze trzeba tylko poskładać meble, bo dzisiaj przyszły z Black Red White w częściach.A tak poza tym, to jest mi źle.Bo dowiedziałam się, że jestem złą córką.I to nie osobiście,lecz przez moją teściową.Moja mama wysłała jej takiego sms'a po tym jak z mężem nakrzyczeliśmy na nią-zemdlała bo jej się jeść nie chciało.Więc powiedzieliśmy parę słów dosadnie i wyszło na to, że mój mąż traktuje moich rodziców jak kumpli, a ja się ostatnio zmieniłam na gorsze.A jak powiedziałam bratu, że mnie to boli to i odparł, że mam się nie zachowywać jak gówniara.Poryczałam się jak głupia. Nie umiem myśleć o niczym innym.Nawet książka Grocholi nie jest w stanie odepchnąć tych myśli.
 
Nie było mnie tu trochę, bo remont się przeciągnął. Kącik dla Małego skończony, w tym tygodniu zabieram się za pranie ciuszków, bo przy tym kurzu to się mijało z celem.Jeszcze trzeba tylko poskładać meble, bo dzisiaj przyszły z Black Red White w częściach.A tak poza tym, to jest mi źle.Bo dowiedziałam się, że jestem złą córką.I to nie osobiście,lecz przez moją teściową.Moja mama wysłała jej takiego sms'a po tym jak z mężem nakrzyczeliśmy na nią-zemdlała bo jej się jeść nie chciało.Więc powiedzieliśmy parę słów dosadnie i wyszło na to, że mój mąż traktuje moich rodziców jak kumpli, a ja się ostatnio zmieniłam na gorsze.A jak powiedziałam bratu, że mnie to boli to i odparł, że mam się nie zachowywać jak gówniara.Poryczałam się jak głupia. Nie umiem myśleć o niczym innym.Nawet książka Grocholi nie jest w stanie odepchnąć tych myśli.
Nic się nie martw ,przemyslą sprawę i dojdą do wniosku ,że w końcu w ciązy jesteś i to wina hormonów jest.Wszystko się ułozy:-)
 
Niestety oni uwielbiają wzbudzać w kimś poczucie winy, szczególnie tata. A ja frajerka zawsze się daję na to nabrać. Tylko teraz nie ważne jest ile im pomogliśmy podczas choroby mamy, tylko to że nakrzyczeliśmy na nich. Moja mama zamiast zatroszczyć się o siebie, to martwi się teraz tylko tym, jak ja urodzę.Bo mam duży brzuch.Słyszę to co razu jak jestem u nich lub jak rozmawiam ją na gg, a bratu powiedziała, że tylko raz tak powiedziała i ja wyolbrzymiam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry