reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
A ja bym już do fryzjera poszła, ale boję się, że do porodu mi fryz nie dotrzyma. Byłam na początku kwietnia. Ech ten czas leci...
Ja sie zastanawialam czy od ostatniego razu isc raz czy dwa razy przed porodem. Dwa razy byloby za czesto wiec zdecydowalam raz i teraz mnie wkurza odrost. Dobrze ze juz nie jestem blondynka bo bym sie wsciekla:-D Pojde w pierwszej polowie lipca i bedzie ok;-)
 
A ja bym już do fryzjera poszła, ale boję się, że do porodu mi fryz nie dotrzyma. Byłam na początku kwietnia. Ech ten czas leci...
ja też się szykuję do fryzjera tylko boję się ,że nie wytrzymam te 2 h na fotelu na siedząco.:zawstydzona/y:Mam dylemat,sama nie chcę sobie farbowac włosów ,bo wtedy tylko na obcięcie bym się zapiasła i po sprawie .Chociaż z drugiej strony nie wyglądam źle byłam w maju przed komunia syna ,odrostów nie widac ,tylko coraz cięzej mi sie układają bo już podrosły:-(
 
Ja też się umówię niedługo, bo już na siebie patrzeć nie mogę. I rezygnuje z blond pasemek, bo na nich za szybko widać upływający czas. Jakiś jasny brązik sobie walnę. Tylko muszę się jeszcze zastanowić jak jasny. A to u mnie proces jest...że ho ho.
 
reklama
Ja juz od roku nie chodze na pazurki i jest swietnie, bo nie lamia sie..
Raz tak zlamalam zel, ze odpadl mi razem z polowa mojego pazurka:-(oooj bolalo... i krew sie lala..
Kosmetyczka mi mowila, ze mam ladna i dluga plytke paznokciowa, ze zelki sa zbedne:-)
To mnie pocieszyla:happy2:
Jak jestem w polsce, to wykorzystuje ten czas na moja kosmetyczke:-)jest swietna. Z wysiedzeniem na fotelu nie mam problemu, gdy mam swiadomosc jak mi bedzie dobrze tuz po:-D:-D
Dostałaś może wiadomośc ode mnie? Bo coś naklikałam i nie wiem czy poszło:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry