reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
cześć dziewczyny?

no, to która nas dzisiaj zaskoczy? :-D
Każdego dnia sprawdzam, kto znowu się pośpieszył ...

Ann ,musze cię rozczarować.. z tymi opuchniętymi nogami... owszem eoretycznie lekarze mówią, że max 2 tyg po porodzie powinno wszytsko wrócić do normy. Ujmę to tak: owszem, można już stwierdzić, w którym miejscu na moich nogach powinna być kostka;-) a to już prawie 3 tyg po porodzie. Co prawda ja to sobie tłumaczę tym, że urodziłam za wcześnie, ale przecież chodzi o nacisk maluszków na tętnice etc, tak? Powiem tyle, palców u nóg wciąż nie mogę obciągnąc, wstawanie z klęku - bolesne jak cholera (wtedy, gdy odpychamy się palcami u stóp...). Lekarze w szpitalu mówili, że to nic takiego.
Jutro idę na wizytę kontrolną z synkiem, więc wykorzystam okazję, żeby zapytać również o moje nogi..

No, a teraz szykujemy się i pomykamy na spacerek :tak::tak::tak: zanim powietrze zrobi się nie do wytrzymania gorące..
 
reklama
cześć dziewczyny?

no, to która nas dzisiaj zaskoczy? :-D
Każdego dnia sprawdzam, kto znowu się pośpieszył ...

Ann ,musze cię rozczarować.. z tymi opuchniętymi nogami... owszem eoretycznie lekarze mówią, że max 2 tyg po porodzie powinno wszytsko wrócić do normy. Ujmę to tak: owszem, można już stwierdzić, w którym miejscu na moich nogach powinna być kostka;-) a to już prawie 3 tyg po porodzie. Co prawda ja to sobie tłumaczę tym, że urodziłam za wcześnie, ale przecież chodzi o nacisk maluszków na tętnice etc, tak? Powiem tyle, palców u nóg wciąż nie mogę obciągnąc, wstawanie z klęku - bolesne jak cholera (wtedy, gdy odpychamy się palcami u stóp...). Lekarze w szpitalu mówili, że to nic takiego.
Jutro idę na wizytę kontrolną z synkiem, więc wykorzystam okazję, żeby zapytać również o moje nogi..

No, a teraz szykujemy się i pomykamy na spacerek :tak::tak::tak: zanim powietrze zrobi się nie do wytrzymania gorące..

Zazdroszczę tylko tego spaceru,reszty dolegliwości nie .Mnie w szpitalu tak naprawili,że nawet ani grama nie jestem spuchnięta nawet cellulit mi się zmniejszył:-)
 
Zazdroszczę tylko tego spaceru,reszty dolegliwości nie .Mnie w szpitalu tak naprawili,że nawet ani grama nie jestem spuchnięta nawet cellulit mi się zmniejszył:-)

Chogata, daj receptę! ja czuję, że mnie trochę zlekceważyli z tymi nogami. Miałam nogi jak banie. Kazali trzymać powyżej serca.. ale co z tego, skoro po 3 min stania nogi w kostkach znowu były obwodem równe moim UDOM prawie?
 
Chogata, daj receptę! ja czuję, że mnie trochę zlekceważyli z tymi nogami. Miałam nogi jak banie. Kazali trzymać powyżej serca.. ale co z tego, skoro po 3 min stania nogi w kostkach znowu były obwodem równe moim UDOM prawie?
Jak czytam w moim wypisie ze szpitala to tylo furalgine mi dawali z witaminą B i to chyba podziałało, bo juz nawet tak często do kibelka nie latam:tak:.Bo reszta specyfików to wszystko przeciwbólowe i rozkurczowe ,ale nawet jak chodzę czy stoję nogi nie puchną niezależnie od pogody:tak:

P.S. Teraz zobaczyłam zdjęcia Waszych dzieciaczków ,ale słodzaki.Niektóre takie duże się wydają ,że się zastanawiam gdzie one się miesciły hihihihihi
 
Ostatnia edycja:
witam się czwartkowo.
jakoś trudno mi było dziś z łóżka się wydostać, to pewnie przez upał, który ma nas dziś nawiedzić ;-) muszę się szybko ogarnąć, bo za godzinkę ma wpaść moja przypsiółka

życzę miłego dnia
 
Chogata, daj receptę! ja czuję, że mnie trochę zlekceważyli z tymi nogami. Miałam nogi jak banie. Kazali trzymać powyżej serca.. ale co z tego, skoro po 3 min stania nogi w kostkach znowu były obwodem równe moim UDOM prawie?
no ja mam dokladnie to samo, tylko ja nie bardzo moge dac je wysoko bo na plecach nie moge lezec a lezac na boku nie bardzo da sie nogi dac wysoko :baffled::baffled::baffled:
 
witam sie dziewczyny:tak:
mam badzo slaby rozped z rana, w sumie to po sniadaniu dopiero jestem:tak:
a wieczorem wczoraj to okropnie sie czulam, chyba mi sie skurcze przeopwiadajace zaczeley albo maly sie glowa wstawial bo bolalo:zawstydzona/y:od okolo 7 wieczorem ostatnio mam wszystkiego dosc i nawet tv nie poogladam bo ulozyc sie wygodnie na kanapie nie moge:eek:
no ale rano to jakos latwiej ze wszystkim:tak:

fajnie Aneczka ze juz w domku jestes:tak:
Motyl- ciekawe co ci w szpitalu powiedza?

a co do komarow- to ja w tym roku zadnego jeszcze nie widzialam;-)
 
reklama
Badania zrobione, śniadanko zjedzone i chyba pójdziemy na basen, bo w domu już 27 stopni i się rozpływam :((( chociaż sobie nóżki pomoczę i troszkę się schłodzę. Wizyta dopiero wieczorkiem więc chyba mojego wyciągnę na basenik :))). No zobaczymy :)))

Aniu słoneczko już ci dziewczyny przesyłały to i ja ci jeszcze prześle :)
Aguś widzę, że jeszcze 2w1..
Mju tobie koteczki wchodzą przez okno a mi ostatnio nietoperz wleciał i też zaczęłam krzyczeć, bo się akurat na siku obudziłam...
Efe nie pisz takich rzeczy.... jesteśmy piękne i młodziutkie :)))

Gosiu, Aniu zazdroszczę tych spacerków już z Maluszkami

Powodzenia na wizytach, bo dziś nie tylko ja mam :)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry