reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
ja za każdym razem słyszę od męża, że przenoszę i się wkurzam, bo tak za tydzień mogłoby być już po wszystkim :tak::-) a objawów brak jak na razie, no może tylko nocne twrdnienie brzucha (od jakiegoś czasu już) i ostatnio biegam do kibelka nawet parę razy dziennie
 
reklama
Mi już jest wszystko jedno, byle szybko bo juz w paranoje popadam i jestem wykonczona nie tylko fizycznie ale psychicznie tez, to oczekiwanie mnie wykańcza :baffled::happy:
Mika ja mam to samo i od paru dni postanowilam nie wyczekiwac bo sie tak nakrecalam ze chodzilam i trulam ze nie rodze a przeciez powinnam itd. Zmienilam nastawienie bo malo kota nie dostalam.:happy:
 
Mika ja mam to samo i od paru dni postanowilam nie wyczekiwac bo sie tak nakrecalam ze chodzilam i trulam ze nie rodze a przeciez powinnam itd. Zmienilam nastawienie bo malo kota nie dostalam.:happy:
No racja...

Zmykam na dziś ide sie poprzytulać ciut, może to jedyny ratunek?? zobaczymy :happy::sorry:

Dobranoc :)
 
Ostatnia edycja:
Witam sie wieczornie
Dziewczyny mam dość jak mi sie brzuch spiol rano do do tej pory trzyma, jeszczze co chwile mocne kopniaki w ten kamien a brzuch boli miesiaczkowo plus bonusowe klucie:-( ja wiem ze jeszcze z tydzien ale jak sie zdecydowal to niech bedzie stanowczy i w jedna albo w druga bo juz jestem wykonczona :-(:zawstydzona/y: jak postanowi doczekac do terminu to ja chyba zejde albo oszaleje:no:
 
Idę wziąć lawendową kąpiel i spać - już się nocy boję bo to dla mnie dramat... i jeszcze ta perspektywa, że po porodzie to ja się też raczej szybko nie wyśpię :baffled:

Mnie w oczekiwaniu najbardziej meczą schizy, że mi się Młodemu pępowina zaciśnie i stanie się coś niedobrego :-( tak bardzo bym już Go chciała mieć przy sobie.

Spokojnej nocy Dziewczęta ;-)
 
cześc dziewczynki, dopiero mam chwilke żeby zaglądnąć, a i tak nie nadrobię.Pochwale się że dzisiaj kupilismy wózek, taki jak chciałam, tyle że uzywany, w dobrym stanie i o 300 funtów taniej, i z dowozem do domu!
Dobra, sprawdzę czy sie jakaś nie rozpakowała.
 
reklama
Hej Miranda:-).
Jakoś żadna się nie kwapi. A teraz już pustki, bo dziewczyny które już mogą rodzić, szaleją z mężami:-D :-D


A jak Jagódka, grzeczna? Ładnie je? Pewnie cudownie mieć Ją już przy sobie?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry