reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Aneczka, Piwonia - bardzo współczuję... bądźcie dzielne, kobitki, będzie dobrze!!!

a my mimo ładnej pogody jeszcze nie wyszłyśmy na spacer - późno wstałyśmy to raz, a dwa że dziś mała marudzi i nie chce usnąć po karmieniu, więc jak już w końcu zasnęła to nie mogłam iść na dwór bo musiałam się umyć i ubrać... a teraz wyszykowana czekam na kolejne karmienie, bo nie ma sensu wychodzić na kwadrans skoro zaraz będzie larum na całe osiedle... w końcu nam kurcze słonko zajdzie:baffled:
 
reklama
Trzymam kciuki za Aneczke i Julke;-)Ja mam na razie 2 tyg. i mam prawie pół buteleczki jesli chodzi o ten Sab Simplex:tak:
Ja od 10 do 14:30 na długasnym spacerze byłam ufffffffffff nogi w cztery litery mi weszły zaraz ide sie kimnac na pół godzinki.
Miłego weekendu dziewczyny
 
wiecie co moj malz mnie denerwuje.corka go nie poznaje nawet nie wie ze to tatus!!:wściekła/y::wściekła/y:przyjdzie z pracy ogarnie sie podam obiadek zje i siada przed kompem-tlumacze e czasy kiedy Amelka tylko spala i jadla minely i trza sie dzieckiem zajac bo chce sie bawic i "pogadac" z rodzicami a on dalej przed kompem:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
a pozniej zazdrosny bo dziecko do mnie sie smieje i ze mna tylko gaworzy a z nim nie chce:zawstydzona/y::baffled:ja codziennie wstaje o 6 rano i do 21 pgarniam Amelke i obowiazki domowe.ja rozumiem ze maz pracuje ale wczoraj np wnerwil sie ze wychodze sobie sama na spacer-k..a ja tez chce odpoczac!!!:angry::wściekła/y:wczoraj nie nakarmil Amelki jak sie obudzila ok 20.30(po kapieli zasnela na 20 min) i o 2 w nocy sie wydarla bo glodna wiec skopalam mezulka z wyrka i mowie lec rob mleko i nakarmisz-odpowiedz byla "a ty nie mozesz???!ja rano do pracy wstaje a ty nie!":wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:ktoregos dnia jak mnie tak wkorzy to mu przywale i spakuje jego walizke bo nie wytrzymam

sorry ale musialam sie wygadac i wyzyc troszke -mezulek na forum nigdy nie zaglada wiec to dla m ie najlepsze miejsce na "gorzkie zale":sorry2:
 
Azorek ja mam prawie to samo...tyle tylko,ze od razu zalozylam,ze zajmowac sie dzieckiem bede TYLKO ja i z tego tytulu nie robie mezowi wymowek bo po co mam sie denerwowac?
Moj maz zyje tylko praca...siedzi w niej od rana do nocy...doslownie...wraca do domu 20-22 codziennie.Posiedzi przy malej gdy ja ide pod prysznic albo ja weznie na rece ,poda smoka i to wszystko.
I jakos tak funkcjonujemy.;-)Moze jak mala bedzie starsza wykaze wiecej checi,bo teraz to sie tlumaczy,ze ona taka malutka i ze boi sie jej dotknac.Pozyjemy zobaczymy.
 
no moj to nawet raz odwazyl sie mala wykapac i to tylko dla tego ze mnie bardzo bolalo i nawet po przeciwbolach czolam sie okropnie:baffled::dry:i te jego pyatnia:a tak dobrze a jak mam ja trzymac a woda nie zaciepla nie za zimna a ile mam ja tak w wodzie trzymac a nie za durzo plynu wla;em a to a tamto a sra..to:wściekła/y:zawsze on przygotowuje wanienke wiec wie jaka ma byc woda i ile plynu ale jak ma cos sam zrobic to gramy w 100 pytan do...:wściekła/y:maz pracuje w banku-teraz jest na oddziale w ktorym maja moze 30 klientow na dzien(na 3 osoby) wiec wraca i marudzi ze nudno w pracy bylo i wogole.jak jest kupka to palcem nie ruszy bo jak zaczyna jeczec to ja zawsze mowie zeby szedl mleko robic a ja zmienie...:zawstydzona/y:w zeszla sobote chcialam mu pokazac jak moj dzien wyglada zeby nie jeczal ze ja na wakacjach jestem..i jak wychodzilismy na spacer to sama targalam wozek z mala z 2 pietra i spowrotem-a maz na to "i zawsze tak dzwigasz???"k...rwa samo sie nie zaniesie a nie zostawie malej samej w domu nawet na 2 min a pomoc nie ma kto wiec sama targam:zawstydzona/y::-(:sorry2: heh z tymi facetami...jak mnie wnerwi to wsio wywale przez balkon i do domu nie wpuszcze hehehe sama sobie jakos poradze.
najgorzej ze na poczatku pomagal a teraz gra wazniejsza ehhh zycie:baffled:
 
Od dziewczyny współczuje. Mój ostatnio w nocy karmi małą czyli o 21 i o 4 rano (sama jestem zdziwiona, bo wiem jak on lubi spać), a ja wtedy śpię i odpoczywam. W dzień zajmuje się małą, ale jak tylko mój jest to mi pomaga. Teraz też mój bawi się z córeczką, a ja odpoczywam.
 
na mojego nie moge narzekac, jedynie ze pieluszki z kupka nie zmieni bo ma odruch wymiotny ponoc:-D

witam dziewczyny,
wczoraj mial moj maluszek dzien marudzenia wiec tylko podczytywalam co u was
u nas wysypka na buzi, wydaje sie ze ropiejace oczko sie zagoilo i byla tez jednorazowa zielona kupka ze sluzem:szok: chyba od banana co zjadlam...

wiec to wogole nie sa problemy
Aneczka- trzymam kciuki za mala Julcie
ciekawe co u Mciusia Agusi i Moniczki Rubi? biedne dzieciaczki:zawstydzona/y:

no i musze konczyc bo karmienia czas:tak:
trzymajcie sie mamusie
 
:tak:
no moj to nawet raz odwazyl sie mala wykapac i to tylko dla tego ze mnie bardzo bolalo i nawet po przeciwbolach czolam sie okropnie:baffled::dry:i te jego pyatnia:a tak dobrze a jak mam ja trzymac a woda nie zaciepla nie za zimna a ile mam ja tak w wodzie trzymac a nie za durzo plynu wla;em a to a tamto a sra..to:wściekła/y:zawsze on przygotowuje wanienke wiec wie jaka ma byc woda i ile plynu ale jak ma cos sam zrobic to gramy w 100 pytan do...:wściekła/y:maz pracuje w banku-teraz jest na oddziale w ktorym maja moze 30 klientow na dzien(na 3 osoby) wiec wraca i marudzi ze nudno w pracy bylo i wogole.jak jest kupka to palcem nie ruszy bo jak zaczyna jeczec to ja zawsze mowie zeby szedl mleko robic a ja zmienie...:zawstydzona/y:w zeszla sobote chcialam mu pokazac jak moj dzien wyglada zeby nie jeczal ze ja na wakacjach jestem..i jak wychodzilismy na spacer to sama targalam wozek z mala z 2 pietra i spowrotem-a maz na to "i zawsze tak dzwigasz???"k...rwa samo sie nie zaniesie a nie zostawie malej samej w domu nawet na 2 min a pomoc nie ma kto wiec sama targam:zawstydzona/y::-(:sorry2: heh z tymi facetami...jak mnie wnerwi to wsio wywale przez balkon i do domu nie wpuszcze hehehe sama sobie jakos poradze.
najgorzej ze na poczatku pomagal a teraz gra wazniejsza ehhh zycie:baffled:

Nic się nie martw Azorek sama nie jesteś .mój odkąd mała sie urodzila wymyslił sobie nowe hobby WĘDKARSTWO.I ja też wiekszosc dnia spedzam sama bo ona do południa w robocie a potem do 20:30 na rybach .Mała zajmie się tylko i wyłacznie jak ja mu powiem ,że ma zmienic pieluszkę .Jutro myslałam ,że pójdzie może z mała na spacer a on ,ze jedzie o 10 na ryby i wraca wieczorem.Teraz o 16 myslałam ,że pojedziemy na zakupy a on ,ze teraz to jedzie po wedkę nowa (druga za 500 zł w tym m iesiącu).wrócił przed chwila ,mała spi a jak wstanie to kąpiel i dupa z zakupów.A ja wózek targam z 4 pietra po schodach i jak na razie nawet nie zapytał czy mi cięzko.Ale cóz samo zycie...
A i strasznie zdziwiony jest jak mu mówie,ze z psem nie wyszłam ...
 
Ostatnia edycja:
Ja aby tyle,ze wozka nie targam ...stoi na dole ..i jak narazie to jeszcze go nikt nie ukradl :-D
No i jestem samowystarczalna,bo zeby uniknac takich sytuacji jak Ty azorek to z gory obralam inna taktyke.Moj maz nie pracuje w banku tylko zasowa na budowie,wiec staram sie byc wyrozumiala:dry:Chociaz bywa,ze tez mam dosc i trzaskam drzwiami...:wściekła/y:I wtedy maz zdziwiony....bo ciagle taka spokojna i zrownowazona a tu nagle...zonk.Ostatnio sie wkurzylam,bo wrocil z pracy i stwierdzil,ze nie bedzie jadl,bo nie jest glodny...to fruwaly gary i talerze po kuchni a maz w poplochu z niej uciekal.Coz...niedobor snu robi swoje.:sorry2:
 
reklama
Oj widzę nadszedł czas narzekania na facetów. Ja niestety się nie przyłącze, bo mój na razie (odpukać) spisuje się świetnie. Wraca szybciej z pracy, chodzi z nami na spacery, robi zakupy. No i najważniejsze od początku to on kąpie Gabi ja jeszcze nie miałam tego zaszczytu.
Chogata podziwiam że wózek targasz z 4 piętra. Jak ty to robisz? Mój za ciężki. Sama gondola waży 5 kg + dziecko 3kg = 8kg. A nie wspominam o stelażu, bo on jeździ w samochodzie. Jak chcę wyjść na dwór to czekam aż mój wróci i schodzimy z dzieckiem w gondoli, na parking, do samochodu i wpinamy gondole w stelaż. No masakra jakaś:wściekła/y: I nie umiem tego rozwiązać, bo wózkarni nie ma a na dole w klatce nie mogę zostawić, bo brak miejsca :wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry