reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
hejka

jeszcze nie byłysmy na spacerku bo domek trzeba było porządnie posprzatać po leniwym weekendzie ale zaraz idziemy :-)

moja tez wkłada raczki do buzi ale chyba tak nieswiadomie no albo gdy jest głodna

przesuwam kąpiel na 19-20 bo Julka po pluskaniu się rozbudza i wczoraj zasneła dopiero przed 1 :szok:

mam do was pytanie: co ile trzeba wymienić smoka na nowy?
Moja uzywa go głównie do wieczornego zasypiania i czasem na pare minut w ciągu dnia weźmie. Wyparzam go codziennie i sie zastanawiam czy nie byłby juz czas na nowy :eek:

a jak to jest ze smoczakmi do butelek?
 
Ja wymieniam co miesiąc, ale to dlatego bo moja używa smoczka z lateksu i on przez ciągłe "mielenie" się zwiększa. Napisałam jak mało maślane, ale mam nadzieję, ze się zorientujecie o co chodzi :P.
 
Moja Jagoda też wsadza rączki do buzi, zwykle piąstki. Zwykle nic z tym nie robię, chyba że jak jest zmęczona i chce spać, to wtedy podkładam smoka. Myslałam że to na ząbki bo bardzo intensywnie gmerała rączką w buzi, ale lekarka powiedziała że jest to syndrom wychodzących ząbków i znika samoistnie wcale nie zostawiając ząbków.
Możecie mi pogratulować, wkońcu złożyłam papiery o dofinansowanie dolam wynajmu. Zabieralam sie do tego ponad miesiac.
I bylysmy tez na masazu. Wcielo mi polskie znaki!!!!!!
 
Cześć dziewczyny!
Oj jak mi przykro że nie mam czasu na forum.
Ale ostatnie dni to jeździłam po dentystach- tak mnie zęby bolą że prawie codziennie u dentysty-i to dwa zęby musiałam wyrwać-no koszmar boli mnie cała szczęka a jeść to nic nie moge tylko jakieś kaszki i zupki pół płynne bllle już mam dosyć....:no:
oj człowiek głupi zamiast chodzić regularnie do dentysty to teraz same kłopoty....w dodatku z tymi ostatnimi zębami-nie chcą mi wyjść bo miejsca nie ma....
Tak ogólnie u nas ok,malutki zdrowy i waży już 6kg!!!!!!!!!!!:szok:Jest co dźwigać aż się zdziwiłam jak go zważyłam,,,,,
Teraz śpi więc troszke poczytam co u Was,,,,
 
macie rację, będę mu zabierać kciuka i dawać smoczka (chociaż on nie chce :-()
faktycznie z tego mogą być potem kłopoty.. ja bardzo długo ssałam kciuka, cała rodzina o tym wciąż mówi :zawstydzona/y:
 


Malbertka widziałam na filmie że masz karuzelę przyczepioną do łóżeczka turystycznego. Jak ci się to udało? Ja kombinuje i do tej pory moje dziecko nie ma karuzeli:-(
oj EFE no faktycznie niezła jazda z tym:-Djak mi karuzela przyszła i kapnęłam się że klapa to się załamałam - mąż prubował i efekt taki że karuzela leżała 2 dni później, ja się wziełam zrobiłam dziurkę w tej siateczce w łóżeczku no i tam włożyłam tą "śrube"plastikową od karuzeli - ale to i tak nie bedzi esię trzymało, bo opada, więc jest jeszcze podciągnięta sznurkiem przez bok i przymocowana na dole do rurek(jak bedzie potrzeba to moge Ci dokładną fotke strzelić tego). Moze ładnie to nei wygląda, ale akurat z tej strony mamy szafe i nic nie widać, a dziurkę w łóżeczku- jeśli np. bedziemy kiedys je sprzedawac mozna zamaskować jakąś ładną naszywką z pasmanterii i już - nie bede się cyrtolić - bo karuzela troche daje rade u Małej.
 
reklama
U mnie niewesolo. Dzis rano dowiedzialam sie ze tesc zmarl:-(:-(Nie spodziewalam sie tego w zyciu:no::no:Jeszcze maz byl u niego w sobote i wszystko w porzadku niby bylo, choc skarzyl sie na bole w klatce piersiowej:no:No i maz zdazyl wczoraj wyjechac do Niemiec a jutro wraca na pogrzeb ojca. Najgorsze ze ja chyba na pogrzeb nie pojade bo co z Miloszkiem:-(:-(:-(Mati tez akurat chory:no:Wszystko sie wali, smutno mi:-(:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry