Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
oczywiście do lekarza nie chciał pojechać, ale w końcu w niedzielę, jak już nie mógł się poruszać, zgodził się, żebym go zawiozła do szpitala.. Bogu dzięki, nic nie złamał i nie ma poważnych uszkodzeń wewnętrznych... widziałam jak spada, serce mi stanęło....
. Dopiero wieczorem zaczeła marudzić ale przynajmniej mielismy argument żeby wracac do domu 
. Pogode mamy super, czuc chłodek jesienny ale słoneczko świeci i spacerowało sie bardzo przyjemnie :-):-).
. Już dwa miechy sie z tym męcze i nic? Jak widać lekarz mi nie pomoże ale może wy coś doradzicie??
fakt ze sie denerwowal przy ubieraniu wiec po prostu wybieglam z domu, tylko kurteczke zarzucilam ale i tak porazka takie cos uslyszec, spojrzalam na siebie krytycznie w lustrze - katastrofa
karuzelka na szczescie podoba mu sie caly czas
ale i tak za długo na niej sama się nie bawi na razie - 20 min. góra, a potem już stęki i pokrzykiwania, żeby ktoś się dzieckiem zainteresował w końcu;-) no właśnie się zaczyna...megaczka ja też dopiero dziś wieczorem idę na pierwszą wizytę... mam lekkiego stracha... kurcze, w ciąży to człowiek chodził często, dbał o te sprawy ze względu na maleństwo i jego bezpieczeństwo, a teraz... no nic, trzeba się zbadać i mieć z głowy!