andariel
mama super dwójki :]
azorek ja też bym sobie podarowała w tej sytuacji szczepienie maluszka;
nasza córcia odkąd gasimy na noc światło (tak myślę,że to przez to) przesypia dłużej; tej nocy po karmieniu o 22.30 spała do 5; a potem znów zasnęła i dopiero o 9 się obudziłyśmy! może też przez tą pogodę płaczliwą taki ranek senny...
jak się nie przejaśni to nici ze spacerku, nie lubię moknąć, brrr...
muszę pomyśleć o ćwiczeniach na brzuch, lekarka pozwoliła robić wszystko na co mam ochotę, czas więc się zabrać za ten fałd skórny
życzę wszystkim chorym maluszkom i mamusiom zdrówka i cierpliwości!
nasza córcia odkąd gasimy na noc światło (tak myślę,że to przez to) przesypia dłużej; tej nocy po karmieniu o 22.30 spała do 5; a potem znów zasnęła i dopiero o 9 się obudziłyśmy! może też przez tą pogodę płaczliwą taki ranek senny...
jak się nie przejaśni to nici ze spacerku, nie lubię moknąć, brrr...
muszę pomyśleć o ćwiczeniach na brzuch, lekarka pozwoliła robić wszystko na co mam ochotę, czas więc się zabrać za ten fałd skórny

życzę wszystkim chorym maluszkom i mamusiom zdrówka i cierpliwości!
mala dala pospac... poszla o 20 i wstala o 6 na jedzenie
jedynie wczoraj ładnie zasnęła, ale to chyba po wycieczce autkiem (bo wszyscy jechaliśmy do mojej ginki);
do nastepnego karmienia ponad godzina
chyba w ciązy mi się tak porobiło