reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam się z rana radosna i wyspana :)
Moja Maleńka znów przespała 10 h tak jak to było przed szpitalem :)))). Je na wieczór tyle by do rana starczyło, a potem 1 śniadanko je większe. Teraz leżakuje z tatusiem.

Idziemy dziś do lekarza się zważyć. Później znów za tydzień i zobaczę czy mi przybiera.
Mykam na śniadanie.
 
reklama
hej dziewczyny... ja nawet wyspana:-Dszkoda mi mjego bo ma nocki i w dzien nie bardzo pospi i chodzi potem jak zombi:sorry:
ja jak z domu wychodze to mala zawsze spi a jak tylko drzwi zamkne to sie budzi i nie da tacie spac:laugh2:
a jego rodinka pretensje ze od tego ma babe by sie dzieckiem zajmowala:angry:
masakra:angry:ale lal to pies....
moze uda mi sie wyjsc dzis na spacer z mala bo woczraj bylo okropnie u nas:angry:
milego dnia zycze:-D:-D
 
dzień dobry.
U nas tez szaro, a po południu idziemy na drugie szczepienie. Okazało sie że mąż przyjechał wczoraj, co prawda dziś wyjeżdza i zobaczę go w Polsce za miesiąc z hakiem, ale póki co to on idzie na szczepienie! Ja poczekam na korytarzu, ufff.
Mewa, ja wczoraj po południu miałam doła że Jagoda ssie i nie może się najeść bo pusto i przez to się złości. Na szczęście mam zapasy w zamrażalce, więc wyjęłam i jej dałam 100ml + co jeszcze miała z piersi i chyba się w końcu najadła, ale jak mówią dziewczyny, dokarmianie niczemu nie służy. Tyle że byłam Jagodę ważyć w poniedziałek i bardzo słabo przybiera na wadze. Healt visitor stwierdziła że czasem dzieci karmione na piersi maja takie skoki że słabiej przybierają a potem nadrabiają i że jak będę w polsce to babcie zajma się dzieckiem, gotowaniem i sprzątaniem a mi pokarm zacznie się produkować w nadmiarze.Trzymam ją za słowo i biore ze sobą laktator z woreczkami!
Teraz nawet w nocy nie mam z czego ściągać, bo już mi tak nie narasta. Laktacja się unormowała i w nocy tez wie kiedy Jagoda śpi. Cwana bestia z tej Laktacji(-:
 
Witam
my noc do udanych nie zaliczymy, mała zamiast jak zwykle ok 4.30 to dziś pobudkę zrobiła o 2 trochę zjadła i bawić jej się zachciało a kolejna pobudka o 5.30 i tak jakaś ;pół przytomna jestem. Chyba jakąś kawkę sobie zapodam :tak:. Kiedy to moje dziecko całą noc prześpi ?!
 
Witam....
U mnie dzis z pogoda roznie....raz slonce , a raz deszcz,oszalec mozna :wściekła/y:
Karolina miala wczoraj niezlego focha.....zjadla o 11 (przed poludniem) i poszla spac,ja zrobilam obiad iczekalam na Gosie az ze szkoly wroci,zebysmy poszly na dwor.... Karola wstala,bo kope strzelila,no i ja ja do cyca,a ona w bek,zaczela sie prezyc i wiginac i za nic nie chciala ssac....po godzinie meki(przy czym ja cala w stresie i zapocona)dalam spokój,ubralysmy sie i poszlysmy na dwor,byla godz przed 14...na dworze padla odrazu ...he,he....i spala az do 15.30.:szok: a jak wstala to wyzarla i to z dwoch cycow...he,he....:happy:
Ale wczesniej nigdy w dzien takiej dlugiej przerwy sobie nie robila(juz myslalam,ze moze chora jakas jest)max.zawsze co 2-3 godziny jadla, a tu prawie 5 godzin bez jedzenia.....ale jak jest spiaca,to zauwazylam , juz nie pierwszy raz,ze nic do cyca jej nie przekona,musi chociaz 20 min sie zdrzemnac....he,he....a potem nie ma juz problemy zje wszystko z cyciow....:-D:-D:-D
W nocy dwa razy jadla,chociaz drugi raz to juz o 5 i bawila sie (o zgrozo) 2 godz...ona zasnela,a ja musialam Gosie juz do szkoly budzic i szykowac...:eek:...ale jak tylko gosia za prog(bo dzis tesc ja odwozil) to ja odrazu do lozka jeszcze wskoczylam,no i godzinke jeszcze drzemnelam....:tak::-D:-D:-D
 
Ostatnia edycja:
hej ja też sie witam

znowu sie nie wyspałam bo mała późno padła a potem jeszcze było sporo rzeczy do zrobienia (posiedzieć w necie np :-D) a przed 8 pobudka :eek:
teraz Julka śpi a ja biore sie za prasowanie. Nastawiłam już pralke z kolejnymi większymi ciuszkami bo rękawki w body i piżamkach się za krótkie robią :tak:

pogoda taka sobie ale po kolejnym karmieniu wyjdziemy choć na godzinke

miłego dnia wszystkim życze
 
a my po 3 godzinnym spacerku,byłby dłuższy tylko mama weszła do lumpka,chciałam cos poszukac ,a córa zrobiła pobudke z krzykiem i trzeba było iść na mniamciu,dobrze ze do lumpka mam blisko bo juz sweterek wypatrzyłam,tylko czekam na jakaś nianie
 
no wszystkie sie ciesza ze wyspane tylko nie ja:-D Mała mi rajcowała do 3 :wściekła/y:
zaraz kumpele bede goscic przychodza zobaczyc ile moje baby urosło:-p
oj moja to takich długich przerw w jedzeniu nie wytrzymuje, fajnie wam....:-)chyba ze na spacerze przysnie twardo...

udanego dzionka!:happy:
 
reklama
no wszystkie sie ciesza ze wyspane tylko nie ja:-D Mała mi rajcowała do 3 :wściekła/y:
zaraz kumpele bede goscic przychodza zobaczyc ile moje baby urosło:-p
oj moja to takich długich przerw w jedzeniu nie wytrzymuje, fajnie wam....:-)chyba ze na spacerze przysnie twardo...

udanego dzionka!:happy:

moja w nocy tez sie budzi,ale mi to nie przeszkadza,bo je i od razu spi,nigdy nie zapłakała w nocy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry