reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Mewa dobre.
No trochę się przejmuje, bo rehabilitantka była ostatnio u sąsiadki ma córkę starszą o 10 dni od Oliwcii i mówiła, że dziecko powinno się bawić rączkami (Julka tez się nie bawi), a ja jako mama kwoka szukam już dziury w całym :((( i się stresuje.
 
ja tez bym sie nie przejmowała skoro łapie zabawki- w sumie to łapanie rączek, składanie ich, przebieranie paluszkami to przygotowanie do porządnego chwytania a przeciez można i na zabawkach to ćwiczyć, co nie:)? u nas czasem i pieluche złapie i śliniak i smoczek-oczywiście przypadkiem ale potem trzyma i tym macha:)
 
basiu to mnie uspokoiłaś. Moja pieluszkę i inne rzeczy cienkie już od dawna łapała, a od dziś porządne łapała zabawkę i trzymała i wymachiwała nią. Zaczęła się uczyć łapania na macie i pierwszy mocny uchwyt też był na macie. Tak trzymała mocno kółko od ptaszka, że myślałam że wyrwie zaczep jak ciągnęła.
 
Moja na macie uwielbia ptaszka. Łapie go za dziób, ogon i nóżki, a jak złapie kółeczko to już ciągnie, aż paluszki chyba zaczną boleć, bo po długgggggggieeeeeeeeeeej chwili dopiero puszcza zacisk. Tak ładnie dziś trzymała, że napatrzeć się nie mogłam :)))). Do tej pory próbowała, ale nie wychodziło za dobrze, a dziś... ależ jestem z niej dumna :))).
 
ja najbardziej dumna jestem z mojego chlopczyka jak mu sie uda choc na chwile ta ciazka glowe podniesc jak lezy na brzuchu, ale sie bidulek nameczy - az caly czerwony sie robi na buzi
ale jak sie uda to miod na serce

male te szkrabki a tyle radosci przynosza:-)

no dobra dziewczynki - ide cos zjesc zeby jak sie moj maluszek obudzi dobre mleczko mial

spokojnej nocy zycze
 
reklama
Deli ja sie tez nie martwie.Amelka jeszcze raczek nie sklada razem a zabawkami rzuca.najpierw pomacha troche a pozniej wziuuuuuu a ja chodze i szukam hehehe ostatnio smoczka zaczela wywalac za lozeczko:szok:kupilam dwa dodatkowe bo nie chce mi sie co 5 min latac i wyparzac:zawstydzona/y::dry:a ogladanie raczek zawsze konczylo sie zezem hehehe tak smiesznie raczka gladzila po boku koszyka i przygladala sie z 20 min:-D


uffff ja wlasnie powiekszylam swoje zdolnosci...odetkalam kibelek bo sie rano zatkal:zawstydzona/y:maz skapitulowal po 10 min odtykania a ja walczylam ze 40 min:szok:i po co mi facet w domu??? lol gdyby nie facet nie musiala bym zdobywac sprawnosci hydraulika:no:;-):tak::-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry