Efe1980
Sierpniowa mama Gabrysi
Hejka laseczki!
Witam piątkowo i chmurkowo.Mam nadzieję, że uda nam się dziś dziecko przewietrzyć.
My dziś wyspane na maxa. Gabi wstała o 5 i nakarmiona (i teraz zabawiona) zasnęła z mamą o 6 po opróżnieniu dwóch piersi. Pospałyśmy do 8, więc w sumie ona 10 ja 9h
Żyć nie umierać!
Co do mojej schizy kupkowej...w końcu się skończyła:-) Cieszyłam się jak dziecko, bo aż 3 pampersy poszły hihi
Nam w tym roku 1 listopad zapowiada się w domu. Groby mamy za daleko 400km od domu. Także wszystkim wyjeżdżającym sierpniówkom życzę szczęśliwiej i bezpiecznej podróży.
Witam piątkowo i chmurkowo.Mam nadzieję, że uda nam się dziś dziecko przewietrzyć.
My dziś wyspane na maxa. Gabi wstała o 5 i nakarmiona (i teraz zabawiona) zasnęła z mamą o 6 po opróżnieniu dwóch piersi. Pospałyśmy do 8, więc w sumie ona 10 ja 9h
Żyć nie umierać!Co do mojej schizy kupkowej...w końcu się skończyła:-) Cieszyłam się jak dziecko, bo aż 3 pampersy poszły hihi
Nam w tym roku 1 listopad zapowiada się w domu. Groby mamy za daleko 400km od domu. Także wszystkim wyjeżdżającym sierpniówkom życzę szczęśliwiej i bezpiecznej podróży.
gda do mnie plywa sobie chlapie woda na cala lazienke hehe:-)

.Nie wiem o co chodzi bo przecierz karmie sztucznym mlekiem
.Jak dzis nie pójdzie to jutro kupuje mleczko na zaparcia.