Witam
U nas za oknem względnie, więć będzie hajda na dworek, może bty sobie kupie na ryneczku.
Ja byłam z Młodym na pogrzebie jak miał 3 tygodnie u mojej kochanej chrzestnej. Musiałam tam być, bo jak pisałam, wg mojej teorii Młody urodził się wcześniej, zeby złagodzić bój po jej stracie. Ona umierała, a On rodził się piętro wyżej-dosłownie.
I na cmentarzu bywałam z nim i bywam często, bardzo lubię cmentrz, u nas jest przepiękny.
Współczję szczepeń Piwonia- my 25 już na 3.
A 13 piątek , to dla mnie szczęśliwy dzień, mam nadzieję,że i tym razem.