reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dzień doberek, witam z Marcelem na kolankach :)
Efe współczuję tych zamieszek remontowych :/ może z teściową nie będzie tak źle ;) a Ty jak pijesz taką mocną kawę to potem maleńka nie ma problemów ze snem?
bo ja się raz napiłam i wcale nie takiej bardzo mocnej i Marcel nie mógł spać i straaasznie marudził :cool:

a taką mam ochotę na kawę...
co do atrakcyjności i poczucia wartości - to fakt - powinnyśmy być dumne i z głową podniesioną spacerować z naszymi maluszkami, sama się nad tym ostatnio zastanawiałam że moja samoocena po porodzie wcale nie wzrosła choć przecież wyszedł ze mnie maleńki człowiek!to ja go urodziłam! a u mnie spadła samoocena w dół :dry::confused: czasem jakieś przebłyśki only... i o co tu chodzi?
 
reklama
Hej.
Ja tez z Miloszkiem na kolanach. Efe wspolczuje remontu sama niedawno mialam i powiedzialam dosc, zadnych remontow przez najblizsze kilka lat
Maggie Milosz tez kiepsko znosil kawe ale ostatnio sparzylam sobie z takiej plaskiej lyzeczki i w porzadku, a moze to byl przypadek jal tylko raz pilas i akurat nie spal, moze niepotrzebnie sie katujesz. Ja ostatnio uslyszalam ze w mocnej herbacie jest wiecej kofeiny niz w kawie:shocked2:A herbat napewno pije wiecej niz kawy:eek::eek:Sprobuj metoda malych kroczkow. Ja juz nawet sledzia z octu pozarlam z lakomstwa i nic mu nie bylo:-D:-D
koncze bo misio glodne, pa do potem
 
Witam porannie...znow szaro za oknem...ble....

mitemil,moj tez tak gada o slodyczach jak twoj,ciagla mi ograniczac by chcial...he,he...ale po 10 latach juz mnie to nie rusza...jednym uchem mi wpada , a drugim wylatuje :laugh2::laugh2::laugh2:

Efe,wspolczuje takich fachowcow...a co do wizyty tesciowej to moze nie bedzie tak zle;-)
Kasia,ja tez kawe pije codziennie,najpierw zaczynalam Inki,potem byla rozpuszczalna(chociaz nie lubie)...a teraz to juz fusiasta pije i malej nic nie jest,jak ma spac to spi,a jak ma marudny dzien,to nawet jak kawy nie wypije,to tez marudzi...a o herbacie to dobrze mowisz,mocna jest gorsza od kawy....a tez pije i nic;-):tak:
Dzis pierogi ruskie wymyslilam ,wiec lepienie mnie czeka,wiec dobrze zeby Karola dzis nie marudzila....:laugh2::laugh2::laugh2:
 
Ostatnia edycja:
i ja sie witam.u nas jak na razie slonko swieci ale znajac moje szczescie to sie zachmurzy jak bede zebrana do wyjscia na spacer:crazy:
mam nadzieje ze dzionek nie bedzie pechowy dla nikogo-zabobonna raczej nie jestem chociaz czarnego kota omijam szerokim lukiem;-):sorry:
Amelka miala ciezka noc-cala rozpalona,policzki czerwone jak by sie burakiem wysmarowala i marudna bardzo padla po 23:zawstydzona/y:mnie tu poinformowano ze zabki czasem nawet do 6 tyg moga dziecko meczyc...:zawstydzona/y:mam nadzieje ze tak dlugo to nie bedzie trwalo bo sie zaplacze z bezradnosci:zawstydzona/y:

co do tesciowych to sie wczoraj poplakalam strasznie...musze sie wyzalic...
moja mama ma mnie tylko jedna i baardzo przezywa nasz przyjazd na swieta.tesciu ma nas odebrac z berlina i myslalam ze zabierze moja mame ze soba a tesciowa nawet jej sie o zdanie nie zapytala i juz upchala swoje cztery litery w auto i mowi ze jeszcze brat mojego malza chce jechac:szok::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:oczywiscie mlodego nie zabiora ale nawet nie pomysleli jak przykro zrobilo sie mojej mamie ze nikt nie pomyslal o niej:-(:zawstydzona/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:juz rozmawialam z mezem ale on to pipka taka jest ze ze staruszkami nie pogada no i znowu ja bede niedobra bo na mojej glowie bedzie zadzwonic do tesciow i poprosic zeby laskawie jechal tesciu z moja mama:crazy::no:a tesciowka niech siedzi w domu i z obiadem czeka:crazy:ehhh smutno mi jakos przez to..
wyzalilam sie i znikam do porzadkow i prasowanka bo chciala bym sie wyrobic zeby jeszcze spacerek zaliczyc zanim ciemno bedzie;-):-) milego dnia zycze
 
Witam się w piątek trzynastego;-)

Efe współczuję ci tego brudu i stresu. Ja też strasznie nie lubię remontów, ale czasami trzeba coś w domku zrobić:-(

W środę wróciliśmy od teściowej, podróż i pobyt Madzia zniosła bardzo dobrze. Jedyna różnica to była w usypianiu jej, nie chciała tak szybko zasypiać i płakała, ale daliśmy sobie radę.

Dzisiaj moja córcia zrobiła mamie prezent i spała od 21:00 do 6:30 rano bez żadnej pobudki!!! :szok: Pierwszy raz od jej urodzenia spałam całą noc, luksus :-)
Po południu idę do fryzjera bo wyglądam tak że lepiej nie mówić, ostatni raz byłam przed porodem :-(

U nas piękna pogoda słoneczko świeci także też się wybieram z Madzią na spacerek.
 
Witam sie i ja! U nas kolejny dzien skoku rozwojowego! Juz nie idzie wytrzymac... Mnie dopadla jesienna depresja i wczoraj caly wieczor przeplakalam... Z mezem poklucilam sie i jak troszke za duzo powiedzialam az sie biedak poplakal (on baaardzo uczuciwy jest) pozniej bylo mi przykro i wstyd ze mam taka niewyparzona morde ale nie odwazylam sie na przeprosiny... Moze dzis? Mi sie wszystkiego odechciewa i chcem jechac do Polski do przyjaciol i rodziny troszke odpoczac... Ehhh ide do malego bo znow placze...
 
Hej dziewczyny
ja dziś to jak zombi... mały w nocy marudził budził się często...teraz to samo,myślałam że to przez to że kupki nie było le zrobił przed chwilą i dalej to samo...może ma kolki???????????? nigdy nie miał a teraz jakoś się pręży i przy tym płacze...
jem jak zawsze to samo,nic nowego-nie wiem o co chodzi??/:eek:ale jestem wykończona....
Poczytam co u Was...
 
reklama
a ja zaraz smigam na zakupy-Karola zostaje z tesciowa....
ale widze po opisie w GG,ze uEfe nie za dobrze ten 13-sty w piaek sie zacza,no i jeszcze ta tesciowa:sorry:...trzymaj sie jakos :tak:;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry