reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Witam sie u nas tylko ciutke sniegu ale zimno:tak:Kurcze ja mam zawsze tak ,ze jak siadam do jedzenia obojetnie jakiego to mała zaraz alarm włącza .Też tak macie? Normalnie nic zjesc nie można w spokoju:-(
 
Bry :biggrin2:

jakos nie mam weny do pisania... to mieszkanie mnie chce zabic... najpierw ulatnial sie gaz a wczoraj.... czuwaja nad nami tam na Gorze... dokladnie miedzy fotelik w ktorym siedziala Monia a mnie spadl klosz od lampy w kuchni... wydarlam z kuchni razem z Monia (z fotelikiem nie wiedziec czemu ja drapnelam) a potem nogi i rece mialam jak z waty....

podobalo mi sie tu bardzo ale 2 znaki to juz stanowczo za duzo.... chce sie przeprowadzic!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Bry :biggrin2:

jakos nie mam weny do pisania... to mieszkanie mnie chce zabic... najpierw ulatnial sie gaz a wczoraj.... czuwaja nad nami tam na Gorze... dokladnie miedzy fotelik w ktorym siedziala Monia a mnie spadl klosz od lampy w kuchni... wydarlam z kuchni razem z Monia (z fotelikiem nie wiedziec czemu ja drapnelam) a potem nogi i rece mialam jak z waty....

podobalo mi sie tu bardzo ale 2 znaki to juz stanowczo za duzo.... chce sie przeprowadzic!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Strasznie no nie?
 
witam i ja.dzisiaj wyspana.:-):-)
mieszkanie posprzatene,wszystko poprasowane-i kolejne pranie sie suszy,heheheh od niedzieli urlopik w Polsce:-D:-Di snieg bedzie,jupi:-D:-D:-Du nas wczoraj byl przymrozek a dzisiaj juz wieje i deszcz pada:confused2:ehhhh Szkocja...

Chogata my tak mamy z Amelka.jak z mezem siadamy do kolacji wspolnie to mala musi byc z nami hehehe jak rodzinka to rodzinka i Amelka zrobi wszystko zeby o niej nie zapominac;-):-)szczegolnie w niedziele jak jemy sniadanko to musimy jesc na raty bo mala nie usiedzi w krzeselku-koniecznie na kolanach i wytrzeszcza oczka na nasze sniadanko:-D
 
Ja mam tak z kazdym posiłkiem musi na kolanach siedzieć i już bo na leżaczku to tylko słysze spod stołu kwilenie albo płacz jak za długo nie reaguje .W sobote bylismy w restauracji na obiedzie to normalnie rekord pobilismy bo nie szło usiedzieć i tylko skończyliśmy jeść mała sie uciszyła i w spokoju moglismy dopic kawe i zapłacić a póki talerze na stole to i lamentu było co niemiara.
 
witam,
Chogata znam ten ból, ale moja jeszcze jak mam coś do szycia dla klienta albo załatwiam coś ważnego przez telefon to najbardziej potrzebuje mamy i płacz jest na maksa!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry