reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
cześć dziewczyny :-)
miranda gratuluję, ja na szczęście mam to juz za sobą, a kiedy praktyka?
aga jeszcze raz wszystkiego co najlepsze
magda trzymam kciuki za szybki powrót do domku i życzę dużo dużo zdrówka
mewa, jak wrócisz do Polski to przy maminych obiadkach ciężko będzie się odchudzać ;-)
enka, jak tam wasza budowa? kiedy się przeprowadzacie? to i ja się pochwalę, my również w tym roku kupujemy projekt i będziemy załatwiać pozwolenia,a co dalej to się okaże :-D a projekt taki mamy Archon+ Projekt domu: Dom w werbenach 2 Opis
nam dzień szybko zleciał, na dworze zimno, biało, ale słonecznie było
w końcu zamówiłam krzesełko do karmienia i w piątek powinno być do odebrania
a jutro idę do fryzjera włosy ufarbować, a z Mają babcia pospaceruje
miłej nocki, u nas odpukać jest spokojna i długa, Maja zasypia ok. 20 a wstaje 5-6 (dziś wstała po 6), no i już nie chce spać :baffled:
jeszcze raz dobranoc
 
reklama
Aga Iralndia wszystkiego naj naj naj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Magda dużo zdrowka dla Jasia, współczuje z całego serca, to straszne co musicie przechodzić

Miranda gratulacje

izabela projekt domku super!! życze żebyście szybko się ze wszystkim uporali i cieszyli własnym gniazdkiem :tak:

u nas w dzień spokój - na spacerku spotkałam kumpele ze swoją córeczką, wpadły do nas na kawke i mleczko :-), mój wrócił wcześniej z pracy i zabrał mnie do miasta, ale miałam zastój w piersi od wczoraj i okropnie się poczułam i po pól godz wracaliśmy do domu po czym ja wskoczyłam na kilka godz do łóżka :eek: ale juz mi lepiej :-)
Julka dziś zastrajkowala i nie chciała spać w dzień, pospała może pół godzinki wszystkiego razem, a to jak na nią to malutko bo ona i ze 3 potrafi drzemać. Wieczorem miała podwyższoną temperature i była baaaardzo marudna więc była szybsza kąpiel i po paracetamolu już o 19 Niunia poszła spać. Na razie jeszcze sie nie obudziła ale zobaczymy jaka będzie nocka i jak jutro będzie spała. Mam nadzieje że to nie szerząca się na bb trzydniówka :eek:. A może zęby?

no nic, zmykam i ja do wyrka
 
hej Dziewczyny!
Magda!!!! dużo zdówka dla Jasia! obyście szybko wyszli ze szpitala
Miranda gratuluję!! :-)

a ja już od 7 siedzę w pracy... dzis mi troszkę lepiej bo poszła spac o 21.. potem pobodka o 1 i do budzika o 5 pospałam :-pale jak na złość @ wróciła :wściekła/y: masakra... po 1,5 roku :-( już zapomniałam jak to jest mieć @ i wcale mi się nie podoba hihihi ;-)

ok zabieram się do roboty :sorry2:
Miłego dnia! i słonecznego żebyście mogły sobie pospacerować z bejbikami ;-) i moja mum z Zosia tyż :-)
 
Dzień dobry z rana.
My od 5:45 na nogach. Było łapanie moczu. Tylko 45minut nam to zajęło:wściekła/y: Tatuś pojechał zawieść do laboratorium. Oczywiście nie obyło się bez komentarzy z jego strony. Ach ci faceci:wściekła/y:
Wkurzają od rana człowieka.
Pogoda do d... Mgła że świata nie widzę. Ale to oznacza że dziś będzie słońce a ja pewnie znowu będę w tym czasie z małą w domu:-( I weź tu człowieku bądź optymistą!

Efe- nieciekawie ze jestes tak uzalezniona od Twojego z ta spacerowka, rzeczywiscie kup jakas lekka parasolke, najlepiej taka co ma szybka dostawa
a z dieta trzymam kciuki- ja sobie mowie ze jak wroce do Polski i bede z mama mieszkac jak moj bedzie szukal pracy to sie wezme za siebie
No najgorsze, że muszę najpierw tą spacerówkę zobaczyć i pomacać w sklepie. Złożyć i podnieść, najlepiej jedną ręką, bo w drugiej będzie mój bąbel. Normalnie bez przychylności mojego nie ma szans.
Co do diety to jak karmimy to każda dieta jest za dużym ryzykiem. Nie da rady tego zrobić bez uszczerbku dla dziecka. Ale ja planuję wprowadzić dietę gdzie je się ile chce tylko określonych produktów. I mam nadzieję, że dziś pediatra mi pozwoli. Bo jak nie to sobie w łeb strzelę.


enka, jak tam wasza budowa? kiedy się przeprowadzacie? to i ja się pochwalę, my również w tym roku kupujemy projekt i będziemy załatwiać pozwolenia,a co dalej to się okaże :-D a projekt taki mamy Archon+ Projekt domu: Dom w werbenach 2 Opis

Izabela sam projekt to dopiero pierwszy krok i mały wydatek w porównaniu z resztą. Ale trzymam kciuki. Ja będę szczęśliwa jak uda nam się wprowadzić przed Bożym Narodzeniem.http://pprojekt.pl/projekt292-granat.html
 
Ostatnia edycja:
witam środowo:-)
u nas piekne słonko dla odmiany tylko zimno,ale cieplej niż wczoraj bo tylko -6,wiec spacer napewno bedzie bo i tak musze po dziewczynki wyjść
dziewczyny domki śliczne bedziecie miec wiec szczerze wam zazdroszcze,my pewno nie prędko sie zdecydujemy chyba,ze w totka wygram:happy2:
mała mi wstała o 6,ale o 7 poszła spac spowrotem i jak na razie smacznie śpi i oby jeszcze pospała,bo nocka była nieciekawa:-(
 
Witam z rana i mam nadzieję że uda mi się w końcu coś poczytać i nawet popisać. W końcu nie muszę się uczyć, a do praktycznego mogę czekać 2 lata, co z moim tepem nauki i częstotliwością jazdy jest bardzo możliwe. No ale będę próbować o ile będę miała kiedy jeździć zdawać za 2, 3 miesiące.
Moja gwiazda budzi się teraz po 7, więc skończyły sie te dobre czasy gdy mogłam usiąść z rana na kompa i spokojnie przy herbacie poczytać. A w dzień też masakra, bo śpi tylko raz i to przeważnie na spacerze. Góra dwa razy, ale same wiecie, w domu też trzeba ogarnąc. A siedzieć przey niej na kompie się nie da bo wali w klawisze, a nie posiedzi sama.
Izabela, Efe zazdroszcze wam tych domów. pewnie będziecie brały kredyt i spłacały przez jakis czas, ale przynajmniej będziecie miały swój i po swojemu zrobiony dom. Uh, ja to pewnie jak Piwonia jak w totka nie wygram, to pewnie nic nie będe mieć. Mój się nie nadaje do inwestycji, a ja sama co mogę. Poza tym jak się tu mieszka to jak śliwka w kompot. W Anglii za drogo w Polsce brak perspektyw. No i te przyzwyczjenia, tu człowieka nie stać na własne mieszkanie, ale żyje się dostatnio, to znaczy niczego nie brakuje (oprócz własnego mieszkania), a w Polsce? Znowu kombinować jak przeżyć od pierwszego do pierwszego?
Dlatego podziwiam Megaczkę że chce wracać. To dobra decyzja, ale i odważna.
No to się spisałam.
Teraz mykam na inne wątki.
Pozdrawiam.
 
witajcie dziewczyny
ja jak zwykle o tej porze w domku (mam 2 min autem ze szpitala) umyć się i pobyć ze starszą...
Dziękuje za wsparcie duchowe i proszę o jeszcze bo daleka droga przed nami do wyzdrowienia...
Jaś oprócz tego że ma zapalenie krtani to jeszcze początki zapalenia płuc i anemii...Posiewy krwi moczu jałowe, jutro badania krwi czy wskaźniki zapalne zmalały...najprawdopodobniej dostanie drugi antybiotyk.
Je ładnie, śpi dużo i jest wesoły, niestety kolejny wenflon zrobił się niedrożny...i wymieniali mu przy mężu bo mnie nie było...biedny jak przyszłam to nie mógł powstrzymać łez tak bardzo wstrząsnął nim ten widok...a to już 3 wenflon...
pozdrawiam Was serdecznie i życzę bardzo dużo zdrówka Waszym dzieciom.
Magda,wspolczuje bardzo ,choroby i szpitala.....
Mam nadzieje ze mnie to ominie,bo jak malej kaszel do piatku nie przejdzie to na przeswietlenie idziemy-kurcze a cos nie przechodzi,no i ta goraczka nadal trzyma,mam nadzieje ze to jednak 3 dniowka,a nie cos z plucami:sorry2:...no nic zobacze w czwartek mija 3 doba i zobacze czy ja wysypei,czy nie....:baffled:
Miranda,gratki wielkie za zdany egzamin:tak:;-)
A tu wklejam fotki pisanki:



Jak by interesowalo jak sie robi,to wkleje jeszcze fotki dokladniejsze....dajcie tylko znac.....:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry