andariel
mama super dwójki :]
no własnie natt, bo ja też w pierwszej chwili sobie pomyślałam, że może by M. spał w drugim pokoju, bo przecie to klasa pracująca i w ogóle, ale szybko potem do mnie dotarło, że za to ja po takiej ciężkiej nocy muszę małą upilnować, ugotować, nakarmić, zrobić coś koło siebie żeby wyjść na spacer, i że tez padam na ryjka; więc się równoważy
i fakt też, że się boję, że jak raz M. skorzysta z takiej opcji, to potem stanioe się to normą i byle kłopoty będzie mykał spać w innym pokoju,a tego nie chcę;
hihihi, ale spisek
hihihi, ale spisek

Ze napewno grzybiczne i kazała mi zdzierac do syropem od Agaty zmieszanym z witamina C!!!!Toz on ma rany w buzi
O, i widzę temat spania naszych pociech na tapecie;
:-(
staram się nie nastawiać, bo dupa z tego będzie; jak nie zje to nie, z głodu nie padnie (muszę to sobie jak mantrę powtarzać);