Nie wystraszyłem się

tylko właśnie dzisiaj opiekuję się małym i nie daje mi chwili wytchnienia

Co u Nas słychać? Na szczęście już wszystko w porządku, od mojej ostatniej wizyty wiele się (oczywiście w pozytywnym kierunku) zmieniło... Adaś (podczas ostatnich, dawnych wizyt opisywałem) jest wcześniaczkiem, ale jak czas pokazał, tylko na papierze

rozwija się prawidłowo jak na swój wiek (kalendarzowy). Pomimo wszelkich podejrzeń okołoporodowych nic mu nie dolega i możemy cieszyć się szczęśliwym macierzyństwem
Ostatnio neurolog powiedziała że żadenz Niego wcześniak, także mie mamy powodu do narzekań

jedyną przypadłością jest wszechobecna dzisiaj alergia i atopowe zapalenie skóry. Właśnie dzisiaj odebraliśmy wyniki na co mały jest uczulony odnośnie jedzenia, no i trochę tego jest. Będzie musiał mieć odpowiednią dietkę dopuki mu nie przejdzie...
Adaśiek już pełza po całym domu i zaczyna raczkować, staje w kojcu i przy czym tylko może, chwiejąc się przy tym jak pijaczek spod sklepu

śmieje się do rozpuku przy każdych gilgotkach... Na prawdę śliczny maluch, wrzucę Wam dziewczyny później jakieś stare i nowe zdjęcia synka, zobaczycie jak wyrósł
