reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
witam w goracy poranek, Aga i Franio- Was szczególnie!!!

ale mam nerwa, doła, wkur...a i co się jeszcze da- ukradli w nocy wszystkie rowery z klatki i maż nie miał czym do pracy jechać!!! całe szczęście wózki zostały no ale roweru brak!!!!!!

u nas bez gipsu młody broi na całego ale nocki cięzkie-ma straszny katar i zęby męczą - dwie prawe czwórki i lewa dolna dwójka na wylocie, o dziwo jak lewe czwórki wychodziły to nic się nie działo-a teraz pobudki, płacze....

Efe-mam ten sam problem z kuchnią, chyba nastawimy sie jednak na Ikee bo gdzie indziej jeszcze drożej
 
reklama
Basia ja już na ceny nie mogę patrzeć. Skąd oni je biorą? A najgorsze, że mnie pytają gdzie ma być zmywarka, bo to odpływy trzeba zrobić a ja zielona. Albo gdzie będzie pralka? Na górze czy na dole? W kuchni czy pomieszczeniu gospodarczym? A skąd ja mam wiedzieć???
Co do rowerów to zgłosiliście na policję?
Dobrze że wózka nie zabrali!

A ja gotowa do wyjścia a Gabi śpi:dry:



 
No własnie Efe-ja też powinnam podac jak hydraulika ma być choć jeszcze do przeprowadzki prawie rok:)

No mąż ma podać na policję - rower na szczęście tylko jego (Karola na balkonie mój w garażu) i nie jakiś drogi wypaśny ale wypieszczony-niedawno opony sobie wymieniał i mocowanie do fotelika tam było...no i codziennie do pracy go woził a teraz akurat nie mamy kasy nawet na jakiś tańszy rower buuu a napisałam rowery- bo obok naszego były przypiete jeszcze 2 sąsiadów

no co pomyśle to szlag mnie trafia-chłopaki jeszcze śpia tez bym mogła pospać bo do pracy dzis na 12 no ale przy takim nerwie się nie da!!!

życzę wam miłego dnia, mój już taki nie bedzie chyba że rower się cudownie odnajdzie:(
 
witam z rana:-D
ddzieciaczki daly pospac do osmej... teraz ja pije kawke a one juz po sniadanku:-D:-D:-D
a ja nie wiem co bede robic... moze koleanke nawiedze...nie mam pojecia:dry:

w piatek do mnie kolezanka przychodzi:-D:-D:-D

witaj Franiowamamo:-D:-D:-D
 
No to sobie musimy łapkę podać. Ja też wcześniej jak za rok się nie przeprowadzę a już muszę wiedzieć co i gdzie.
Może się rower znajdzie? Trzymam kciuki.
Nam kiedyś wszystkie wycieraczki w samochodzie ukradli i to w noc przed wyjazdem. Nie wspomnę, że pod okiem policyjnej kamery monitoringu. Oczywiście sprawcy nie wykryto a sprawę umorzono.
No ale cuda się zdarzają ;)
 
Baska ;-) jesli to ktos z sąsiedztwa a macie fotki na ktrych jest ten konkretny rower to jest szansa ze jak sie chlopaki w mundurkach wezmą do roboty i wszystkich zaczną przepytywac to rowery się znajdą...

koleżance ukradli wózek dziecięcy...wydrukowała fotkę, wręczyła policjanom a wieczorem jak z psami szła na spacerek to wózeczek stał na swoim miejscu :-)

ja dziś śmigam do urologa...Monia z moją mamą zostaje....az sie o mamę boję...ona ma kłopoty z chodzeniem a młoda śmiga z prędkością światła...do tego panna M ma w nosie muchy...muchy??? co ja mówie...strusie raczej ;-) :-D

sie będzie działo...3majcie kciuki za babcie i wnusie ;-)

miłego i o 5 st chłodniejszego dnia ;-)
 
cześć i czołem ;-)
u mnie za oknem powoli zaczyna się robić skwar, chyba się dziś rozpłyniemy :dry:
Majeczka juz ma drzemkę-przestawiła mi się trochę ze spaniem od dwóch dni, odkąd chodzi późno spać, bo sobie drzemki wieczorem robi :blink: ale za to przesypia całą noc :tak: a katar ją nadal męczy, ciekawe kiedy się skończy, bo tak pięknie za oknem :-(
my powoli już odliczamy dni do wyjazdu nad morze, mam nadzieję że pogoda dopisze :tak:
ząbka w końcu mam zrobionego, a za tydzień wizyta u ortodonty i posłucham wieści o moim aparaciku, z kwestią pieniężną oczywiście :no: ale za to później będę mieć piękny uśmiech ;-):-D
efe, baśka na jakim etapie budowy już jesteście? my może z jakimiś papierami ruszymy w tym roku albo przyszłym, trzeba w końcu projekt kupić :tak: a potem.... studnia bez dna ;-) ale będą własne kąty i ogródek, a sąsiadów ma się gdzieś ;-):-)
dziś na obiad szczawiowa, muszę jeszcze tylko odkurzyć i pranie powiesić, a później na spacerek
coś miałam jeszcze napisać... ach ta skleroza
miłego dnia i nie aż tak bardzo gorącego :-)
 
hello! my chyba dziś wyjdziemy dopiero po 15, bo już jest taki gorąc, że gatki się do 4-literowej części ciała przyklejają;)
nocka nie za bardzo - mała obudziła się na picie i juz nie mogła zasnąć przez drapanie - szkoda mi jej okropnie; uspokoila sie u taty w ramionach i zasnęła u nas w łóżku w końcu;
coraz bardziej przeraża mnie nasz wyjazd - ile rzeczy musze zbarać dla małej! a ile jeszcze dokupić! przerasta mnie to:/
 
reklama
Witam kochane:happy2:
Wczoraj nie mialam sily zeby do was zajzec,wlaczylam kompa ,ale mezasty mnie przegonil...bo sobie jakies kominy musiala obezrzec,jestesmy wlasnie na etapie wymiany komina i przerobki centralnego....wczoraj byli fachowcy wycene robic,no i straszne duzo bedzie to kosztowac....ale wyjscia nie mamy,bo maz zacza juz stary burzyc,wiec w domu mam niezly sajgon...ehh...a Karolcia chodzi i wszystko zaraz roznosi,albo zjadac chce,wiec musze zaraz wszystko sprzatac.....juz znow brzuchol mne ciagnie.....:-(...chyba musze sie do chirurga na kontrol wybrac,niech zobaczy czy wszystko ok
A na dworze juz skwar mam straszny,ja nie wiem jak po niedzieli wytrzymam ,jak nadaja jeszcze wieksze upaly.....a w domu wieczorem akurat okno mam od poludnia,to z 30 stopni prawie mam,przy zaciagnietych roletach.....ehhhh:baffled:
Lece Gosi sniadanie zrobic,bo jeszcze nie jadla:szok:,ale niedawno wstala,a Karolcia drzemke juz robi sobie....:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry