• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja sie melduje super popołudnie spędziłysmy u znajomych .Mała dziś pobiła rekord w niespaniu od 12:30 wytrzymała do 20:10 a teraz jak już chodzi to bardzo ,bardzo długo (bo jak już zaczęła smigać to znów przestawiła sie na spanie srednio co 3h a już i 5h wytrzymywała bez snu).Ale było tyle atrakcji i ludzi ,że nie mogła usnąc .Pewnie w nocy będzie sie budzić z rykiem ale cóż.
Aga super ,że ktoś pomoże no i z postepów Franiowych.
Basia znalazło sie to mieszkanko to i nastęone sie trafi na pewno .Ja mimo wszystko trzymam kciukasy :-)
Ja już ze 3 dni chodze w długich porach ale w domu to stanik i gaciory bo u nas mimo wietrzenia ciągłego nadal 26 stopni ufffffffff
Malinka jabłecznik pycha zjadłabym .
Ja jutro UP muszę zaliczyć denerwuje mnie to już chyba sie wypisze stamtąd bo mnie wkurzają.
Miłego wieczoru życzę
 
Ostatnia edycja:
reklama
cześć dziewczyny :-)
my już od wczoraj w Rowach :tak: pogoda jak na razie taka sobie, ale liczymy że już niedługo się przejaśni i będzie można się wylegiwać na plaży :-)
przez parę dni nie było mnie na necie i mam niedosyt :-D
poczytam troszkę, a teraz serdecznie was pozdrawiam ;-):-)
 
dziewczyny znacie dobrego egzorcyste:szok::szok::szok:
moj najmlodszy diabelek zlamal mi zaeba a sobie czolo rozcial:no::no::no::no::no::no::wściekła/y::wściekła/y:
nie ma duzej szramy ale gleboka... az po twarzy krwe plynela... a ja jestem bez wiekszej polowy jedynki gornej:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Agus super wiesci...a co do ksuiezy to sie nie wypowiadam:-D:dry:

a o tych znajomych to dobre czy zle wiesci?:szok:
 
Agnieszko, to wspaniałe wieści!!! cudownie, że czasem trafiamy w takie miejsce, w takim czasie, że KTOŚ bardzo otwarty i dobry nam pomoże kiedy bardzo tego potrzebujemy; dla takich chwil warto żyć!!! brawo dla Frania wołającego mamę:)

Basia a jak to się stało??? z tym Waszym wypadkiem?
 
No, Basia, pisz jak to się stało!!!
A u znajomych niebałdzo, stąd pytam czy w ogóle chcesz wiedzieć...



Jeszcze taka jedna refleksja poturnusowa mnie naszła:
Wiecie co kochane kobietki, powiem Wam, że turnusy rehab sa dla mnie szkoła pokory.. Napatrzyłam się na tyle bólu.. tyle radości rodziców z ich chorych dzieci..nie mówiących, nie chodzacych, nie kontrolujących potrzeb fizjologicznych.. Myślę, że powinno się na takie turnusy wysyłac ludzi ciągle niezadowolonych z życia, babcie i teściowe szukające dziury w całym..
Mój pokój był zaraz obok sali kinezyterapii. Cały dzień, od 8 rano do 17 miałam za ścianą płacz dzieci.. dla nas wszystkich to była...norma.. Po pewnym czasie zaczęłam się zastanawiać czy ja już jestem jakas nienormalna?..
Ja jestem wdzięczna za mojego Franka, bo on..to żadna choroba.. Mi już głupio prosic o pomoc dla nas, bo Franula to nic.. Poznałam dziewczynkę, która miała po 100 napadów padaczkowych na..dzień.. Wczesniaczka dwuletniego z PEGiem ważącego 6,5 kg.. Chłopca 16letniego z MPD którego mózg jest jedną wielką leukomalacją.. Mówię Wam, jak czasem jakas pierdoła przysłoni Wam horyzont to pomyślcie o takich dzieciach.. Mamy na tym turnusie były naprawdę cudowne. Takie zwykłe matki ale, wiecie co, co mnie w nich ujęło? Potrafiły się cieszyć każdą chwilą! Że na pół godziny udało się wejśc na basen i popływać, że dziecko siedzi prosto.. Była taka jedna mama - wiecznie uśmiechnięta i biegająca z wózkiem swojej 6letniej córeczki, z którą nie było żadnego kontaktu.. mimo to ciągle ją obejmowała, głaskała, całowała i mówiła czule..
Oczywiscie nie był to ocean szczęścia i wiecznej radości. Na drugim biegunie stały mamy przemęczone, wiecznie narzekające, postawa roszczeniowa.. ot takie drugie wcielenie wzorca matki dziecka niepełnosprawnego. Zastanawiam się jaką matką ja bym się stała.. Pisze w trybie przypuszczającym, bo ciągle zakładam, że Franek będzie zdrowym dzieckiem.. Choć i za to jestem już odsądzana przez życzliwych od czci i wiary. Ale wiecie co? Pieprzę ich i ich durnowate opinie. Bo wiem, że w tym małym 7,5kilowym ciałku tkwi duuuży potencjał:) A nawet jeśli, jeśli okaże się, że Franula ma diparezę to i tak jest najkochańszym krasnalem. No i się pomądrzyłam:)
Dobrej nocy kobietki:)
 
ja dopiero teraz zabieram się za pisanie...coś mi ostatnio nie idzie to w ogóle :-(

Aga :-) super że już jesteście w domku :-) że jest lepiej :-)

Basia :-) czekaj na okazje... rozpowiadaj gdzie się da ze szukacie mieszkania... ja byłam załamana jak nam facet powiedzial że się rozwodzi i potrzebuje mieszkania które od niego wynajmowaliśmy... Monia miała 4 miesiące..., zima... zaczęłam szukać po ogłoszeniach i...masakra... ceny takie ze rata kredytu byłaby niższa no ale do kredytu trzeba miec...zdolność :-(
wysłałam 2 SMSy do kolezanek... i jedna odpowiedziala ze zna faceta który ma mieszkanie... no i wynajmujemy teraz 78m na pierwszym pietrze, w centrum za 200zł więcej niz 60m na 4 pietrze bez windy na obrzezach miasta...
szukaj, czekaj i wierz ze będzie dobrze ;-)

a tak w ogóle wiece co bedzie za 37 dni??? Monia pojdzie do złobka... dygam jak diabli bo ona ryczy za mną nawet jak siku idę :-( a tata i braciszek są z nią :-( tylko mama i mama...
nie wiem jak to przezyjemy ale pewnie przezyjemy...
 
święte słowa, Aga... bądźmy TU i TERAZ, bądźmy świadomie; cieszmy się tym, co mamy i myślmy pozytywnie; mocno wierzę, że dobra energia działa cuda, wierze więc, że Wam się uda z Franiem wspólnie dojść do dnia, w którym krasnal będzie już zupełnie zdrowy, a rehabilitacje będą nie koniecznością, a jedynie "dodatkiem";

idę coś zjeść i lulu, bo nie wiem jaka nas nocka czeka; mała ostatnio budzi się coraz wcześniej (już nie o 2, a o 1) i od razu jest płacz, wołanie mamy i ląduje w naszym łożku; a po 5 pobudka;
dobranoc!
 
Dzień dobry:)

Aga ja mam podobnie. Nachodziłam się i naoglądałam i wiem że w życiu zawsze może być gorzej, że na wszystko nie mamy wpływu a nowa rzecz którą chce mieć to tylko jakaś bzdura totalna. Więc trzeba się cieszyć i dziękować że mamy aż tak dużo!

Matko Basia ty masz energiczną córkę! Musisz uważać! Zwłaszcza teraz! A mieszkanie się znajdzie zobaczysz. Pytaj wszystkich, wywieś ogłoszenie. Będziemy dalej trzymać kciuki;-)

Idę sobie kawę zrobić:sorry2:
 
reklama
Bry ;-)

ja już kawkę mam :-) śniadanie nawet zjadłam ;-)

córka mi biega wokół komputera i patrzy tylko jak powykmować dzyndzelki z kompa :-/ wszystkie cenniejsze rzeczy kładziemy teraz na parapetach...niżej są w potffffffffffffornym niebezpieczenstwie ;-) Spidi Moniales bierze wszystko i rzuca za siebie... jak ja cos bardziej zainteresuje to rozpoczyna konsumpcję...

aaa i zaczęła mówic coś w stylu "ceść/teść" :-) ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry