zaglądam na chwilke do Was - nie dość, że z netem jazda (a raczej z bezprzewodowym, a na kablu strasznie niewygodnie siąść i za dnia nie ma jak właściwie, taka miejscówka), to jeszcze siadł kabel zasilający - trzeba go trzymać albo czymś obciążyć (kombinować), żeby skorzystać z laptopa;
my za tydzień jedziemy do Gorzowa, zrobimy tam malutkiej imprezkę z okazji skończenia 1 roczku; już się dogadałam z pewną kawiarnią, zestawią nam stoliki i przygotują tort

siądziemy sobie z dziadkami, pradziadkami i chrzestnymi

normalnie zrobiłabym w domu, ale przecież nikt nie będzie jechał 450 km na imprezkę roczkową;
nie czytam co u Was, nie nadrobię już; wiem tylko, że się zaczyna "wysyp roczniaków", więc pozwole sobie wszystkim dzieciaczkom zbiorczo złożyć urodzinkowe życzenia:
zdrówka, siły, radości, nieograniczanej ciekawości świata i energii do jego poznawania
))
jak i kiedy to zleciało...
tymczasem lecę już spać, pozdrawiam Was, mamuśki
