reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
ja pierdut.. co za dzieci.. serio aż strach na ulicę wyjść a co dopiero puścić gdzieś dziecko samo..
Andariel przykro mi z powodu szczureczka..
a ja umieram.. mam katar a dla mnie katar to najgorsza choroba świata.. mam nadzieję że Bąbelkowej nie zarażę.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Narazie Pani rozmawiała tylko z tą dziewczyną ale bedzie tez rozmowa ja córka, ta dziewucha i jej rodzic i pedagog, zobaczymy co z tej rozmowy wyniknie. Ogólnie Pani w wielkim szoku, zna że moja córka to spokojna ułożona dziewczyna i sama powiedziała ze tego tak nie zostawi. Szok co sie teraz dzieje i w szkołach i poza nią... a co bedzie później, toć ma dopiero 10 lat :angry::angry::angry:

Malinka dobrze pamietasz to ja pisałam.... czasem po prostu inaczej nie idzie, trzeba interweniować.
Reksio biedaczko kuruj się, ja tez nienawidze kataru, toć najgorsze co może byc i uważaj by Zosi nie zarazić....
 
Ostatnia edycja:
witam wieczornie
az skóra sie jeży na grzbiecie jak sie czyta takie rzeczy
u nas tez ten temat tyle,że u nas chłopiec zostal pobity i tez ma dojsć do konfrontacji dzieci,rodziców i pedagoga
ja zalatana strasznie,mnstwo problemów juz jeden poszedł nie po naszej myśli i mam doła:((
wczoraj jeszcze zebranie komunijne miałam,masakra:((
 
Matko Mika agresja agresją ale 10-laka?! To już tak wcześnie się zaczyna. Biedne dzieciaki. No może jeszcze nóż wyciągnie gówniara mała. Trzeba to stłamsić w zarodku, bo potem może dojść na prawdę do nieszczęścia.

Ja jabłecznik zrobiłam jak wy się włóczyłyście po tym ciepłym dworku. Teraz idę do mojego go na Ikea'ę namawiać, bo mam ochotę pojechać a on jak zwykle jest na nie:cool2:
 
a i przypomniało mi sie jeszcze,u nas oprócz konfrontacji było tez spotkanie z policją i jakaś pogadanka,bardzo pomogła
wiec moze i o tym wspomijcie,ja oprócz tego chyba bym zgłosila to jednak na policje i zrobiła małej obdukcje,owszem straszne to,ale zawsze człowiek czuje sie bezpieczniej,a w końcu naruszyła jej prywatość robiąc jej krzywde
 
dobry wieczór :-)
pogoda piękna jak na jesień, więc się dotleniamy :-) bo już zapowiadają deszcze :-(
my wczoraj byłyśmy z Majką u dermatologa do kontroli i przepisała nam lekarka krople doustne Fenistil, bo mi się Maja drapie biedna :-(
a ja dzisiaj zaliczyłam ortodontę, łuk mi wymieniła i mnie zęby znowu bolą :no: i zapłaciłam ostatnią (2-gą) ratę za aparat i portfel pusty :wściekła/y: do tego muszę po raz 3-ci!!! leczyć tego samego zęba kanałowo, tzn na razie idę na "obejrzenie zęba" i zobaczymy co mi dentystka powie, czy leczymy od nowa czy może to jednak fałszywy alarm :sorry2: mam nadzieję, że nie trzeba leczyć, bo to nic przyjemnego i nic taniego :angry:
chorującym dużo sił i zdrówka życzę :tak: współczuję dziewczyny wam i dzieciaczkom
ehhh ponarzekałam sobie, poczytam jeszcze, kolorowych :blink:
 
Nie no Mika co to się dzieje na tym świecie! A jak córcia, bardzo poturbowana?? chyba też bym zrobiła obdukcje nigdy nie wiadomo jak się dalej sytuacja potoczy a może się przydac.

Andariel przykro mi z powodu szczurka:-(

U nas wczoraj była moja swiadkowa, upiekłam murzynka i kurczaka na butelce z piwem, wypiliśmy 2 flaszki i się spiłam jak dzika świnia, normalnie porażka, zawsze miałam mocną głowe a tu teraz klapa
 
Kurde Mika aż brak mi słów!!!!!! Co w tej szkole się wyprawia!!!!!! Normalnie szok....:/

Efe my też chorzy, ale spacerek zaliczyliśmy bo mi Jasiek już nie gorączkuję, a na dworze cieplej dziś było niż w domu... A Jula taka marudna po tygodniu spędzonym w domu, aż dziś stwierdziła że tęskni za paniami w przedszkolu....
 
dzień dobry :-)
u nas dziś ładna pogoda, więc jak tata wróci, pojechał myć auto, to idziemy na targ i może do miasta :tak:
a od dzisiaj są u nas prezentacje dzierżoniowskie, wystawiają się różne tutejsze firmy i walczą o miano najlepszej, do tego grają różne znane zespoły a jutro do wygrania jest skoda, także trzeba by wrzucić losa na jakąś firmę ;-) może się uda :-D także na pewno tam zajedziemy, Majka przynajmniej skorzysta z wesołego miasteczka :blink:
miłego weekendu ;-)
 
reklama
witam sobotnie, jedną nogą jestem juz na spacerze:-) sliczne słonce!

Mała dała pospać do 8.00 ale poszłam spać o 2.00, wrociłam ze spotkania tylko na lekkim rauszu, mąż na mnie czekał:-)
do neverend: wchodze po połnocy do kuchni, małzon popkorn zrobił i drineczka i co słysze w radio?? czarne auto i wywiad z Podolskim hihihih:tak:

Mika nie daj się zwieść, koniecznie by konfrontacja była jak najszybciej! przerabiałam to w zeszłym roku z Rafalkiem, trudny temat przyznam...

chyba lada dzien będziemy mieć kota:angry: chyba na łeb upadłam, jakies rady macie???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry