Kasiu dlaczego tak odrzucasz opcję trzydniówki? wiesz co, niektórzy twierdza, że można ją mieć tylko raz, a inni, że wiele; u znajomych żyje pogląd, że wiele - tak było z ich dziećmi; i powiem Ci, że jak Ninka miała ostatnio przez 3 dni gorączkę, to też stawiam na 90%, że to była druga trzydniówka - tyle, że nie zakończona wysypką; no bo co innego, skoro nie zęby, apetyt jest, dziecko spokojne, tylko ta goraczka... w każdym razie zdrówka dla Miłoszka!
wiecie co, wczoraj na 21 poszłam do mojej ginki; okazało się, że jest poślizg - ale nie zgadniecie jaki... 2 godzinny!!! a że było ciemno i w Pruszkowie juz wszystko pozamykane, to musiałam tam siedzieć i czytac magazyny... w każdym razie weszłam do gabinetu o 23, wyszłam pół godzinki później... no ale warto bylo, zobaczylam pierwzy raz swojego drugiego bąbla
ok, spadam przewinąć Nuśkę, bo uwaliła drugiego kupala już
