rubi
wakacyjna mama ;-)
Bry...
Efe... o Monie pytalas... przy pedzlowaniu paszczy ryk a tak poza tym to zachowuje sie jakby po jakims dopalaczu byla...wlasnie przed chwila upieprzyla mnie ramie
R przyniosl zakupy - ja zaczelam wnosic do kuchni a pomocnica zaczela targac butelke karmi... upuscila
na szczescie flaszka cala ale sie rozszelnila i polowa wyladowala na podlodze 

poza tym trenuje taniec i tupanie nogami... na koniku

wlazi na kanapy, lozka, meble...
wczoraj bylam z nia u lekarza... sama bo Jas zasnal w aucie i R zostal z nim... jestem przerazona... ubrac sie nie moglam..., zakupy w aptece...porazka - ciagle uciekała... co to bedzie jak wozkiem nie bedzie chciala jezdzic??? albo jak sie do niego nie zmiesci??? jak bum cyk bede ja na smyczy prowadzala....
ooo...wlasnie zalozyla krazki z piramidki na rece i zamyka mnie w pokoju...ooopss... blokada zdjeta - musze ja szybko zalozyc zeby strat w palcach nie bylo...
no to si ju..
Efe... o Monie pytalas... przy pedzlowaniu paszczy ryk a tak poza tym to zachowuje sie jakby po jakims dopalaczu byla...wlasnie przed chwila upieprzyla mnie ramie

R przyniosl zakupy - ja zaczelam wnosic do kuchni a pomocnica zaczela targac butelke karmi... upuscila
na szczescie flaszka cala ale sie rozszelnila i polowa wyladowala na podlodze 

poza tym trenuje taniec i tupanie nogami... na koniku


wlazi na kanapy, lozka, meble... wczoraj bylam z nia u lekarza... sama bo Jas zasnal w aucie i R zostal z nim... jestem przerazona... ubrac sie nie moglam..., zakupy w aptece...porazka - ciagle uciekała... co to bedzie jak wozkiem nie bedzie chciala jezdzic??? albo jak sie do niego nie zmiesci??? jak bum cyk bede ja na smyczy prowadzala....
ooo...wlasnie zalozyla krazki z piramidki na rece i zamyka mnie w pokoju...ooopss... blokada zdjeta - musze ja szybko zalozyc zeby strat w palcach nie bylo...
no to si ju..
ale póki nie ma wołania na pomoc to nie przeszkadzam im :-)

Ławę już przestawiliśmy (do tej pory stała przy ścianie, żeby mała miała gdzie biegać i się nie obijała) teraz uczymy się na nowo poruszać po pokoju hihi
Ninka odkąd sama chodzi tez śmiga i wszedzie jej pełno (przytrzaśnięte paluszki szufladami w kuchni to już norma), ale jednak nie aż tak, jak Monika:-)
Nie martw się Ninka sobie wypracuje system obronny. Musi.