reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
witam i ja,ja za to w nocy miałąm jakieś koszmary i mąż nie wiedział czy ma mnie uspakajac czy płaczące dziecko,bo tak krzyczałam,że pół domu obudziłam,juz dawno tak nie miałam
niewiem czemu tak :(
u siostrzenicy zero poprawy znowu gorączka wróciła,a na dodatek siostra dzwoniła,zeby sie do szpitala nie wybierała bo juz nie ma miejsca ,zaczynaja rodziców na krzesełka wypraszac grzecznie tyle przyjeli dzieci z tym wirusem,a do tego zakaz wstępu jest do szpitala bo karteczka wisi o świnskiej grypie także przerypane,ale jutro były siostry zostanie z małym a ona pojedzie po wyniki z tomografii
ja dzisiaj siedze z dzieciaczkami w domku bo sypie śnieg i zimno,a wogóle boje sie tego wirusa ze nas dopadnie
i mój dołek nadal jest,chodze i po kątach sobie płacze,nawet nie mam z kim pogadac:((
chyba zimowa deprecha łapie byle juz wiosna przyszła
Jak to nie masz z kim pogadać Iwonko a my????!!!!
Się obraze normalnie.

Ja dziś byłam z Gabi u niani. Pies im zjadł pół ręcznika i teraz biedak cierpi od tygodnia nic nie je. Daj Gabi dziś spokój tylko ją wąchał, więc mała się mogła wyszaleć. Podanie o skrócenie wychowawczego napisane więc tylko pozostało mi je zanieść. Brrr aż mam ciary...


Zaraz z edytuje...

Maggie ucałuj Marcela. Niech mu szybko przejdzie.

Kurde no mała mi nie da pisać Brzdąc jeden. Tatuś ją właśnie męczy co by znowu w nocy nie ciągnęła nas do zabawy.
 
Ostatnia edycja:
reklama
własnie rozliczyłam Pita i znowu dupa z kasy z niego bo nawet ulgi na dzieci nie dostaniemy,normalnie to jest chore,żeby nie można było sobie odliczyć tego co się człowiekowi nalezy wiec ponad 3 tys. znowu państwo za nas dostanie:(( i jak nie złapać doła:((

Efe ja wiem,ze wam można,ale ja potrzebuje kogoś tu na miejscu:((
 
ech, Piwonia, okropnie się porobiło u siostry Twojej - bardzo współczuję...
wirusy mnie przerażają, zwłaszcza, że jutro chcę Ninkową zaszczepić;

edit.

dziewczyny ja już nie wiem, czy to siła sugestii i szukam przyczyny do odwołania jutrzejszego szczepienia, ale mnie dziś boli gardło i kaszel łapie... tak jakby mnie co brało... czy w takim wypadku nie powinnam jednak odłożyć tego Ninkowego szczepienia..???
 
Ostatnia edycja:
ojej i ja się dołączam do życzeń o zdrowie...biedna kruszynka:(
Piwonia - zawsze możesz się nam tu wygadać nawet nakrzyczeć możesz, pamiętaj o tym.
zresztą wszystkie pamiętajcie!
o P. wrócił, spadam na razie:)
 
ech, Piwonia, okropnie się porobiło u siostry Twojej - bardzo współczuję...
wirusy mnie przerażają, zwłaszcza, że jutro chcę Ninkową zaszczepić;

edit.

dziewczyny ja już nie wiem, czy to siła sugestii i szukam przyczyny do odwołania jutrzejszego szczepienia, ale mnie dziś boli gardło i kaszel łapie... tak jakby mnie co brało... czy w takim wypadku nie powinnam jednak odłożyć tego Ninkowego szczepienia..???

ja tak miałam i przekładałam,ale poczekaj do jutra jeszcze jak cos to pójdziesz pod koniec tygodnia jak sie nic nie rozwinie
dziewczyny ja wiem,ze sie tu moge wygadac,ale ja czasem potrzebuje sie w rękaw komuś wypłakac nie umiem pewnych rzeczy napisac,nie jestem zbyt wylewna w pisaniu
 
oj Piwonia, ciężko Ci musi czasem być... bo jak się człowiek wygada/wypisze to jednak lepiej się robi...

a jaki jest koszt szczepionki Priorix albo tej MMR II? tak orientacyjnie - bo nawet nie wiem ile wypłacic, a tylko gotówką się w przychodni płaci...
 
Andariel my za szczepienie priorixem nic nie płaciliśmy.

wpadłam na chwile ale zaraz zmykam bo zmeczona jestem, rano sprzatałam, po południu kolęda i czekaliśmy 1,5h na księdza a później złapałam się za tort dla mojej mamuski bo jutro ma urodziny wiec nogi mi odpadają.

zdrówka dla wszystkich dzieciaczków!
 
reklama
oj Piwonia, ciężko Ci musi czasem być... bo jak się człowiek wygada/wypisze to jednak lepiej się robi...

a jaki jest koszt szczepionki Priorix albo tej MMR II? tak orientacyjnie - bo nawet nie wiem ile wypłacic, a tylko gotówką się w przychodni płaci...

Ja też nie płaciłam za Priorix Andariel. Za to ta następna skojarzona już płatna.

Dzień dobry
Dziecko sobie pospało dziś ładnie ale od 6 już jesteśmy na nogach. Pierwsza kawa wylądowała w zlewie bo mleko szlag trafił (no już drugi raz mi się zepsuło mleko z Biedronki, niech ich szlag...) Jakoś mam przeczucie że to nie ostatni zonk dzisiaj:confused2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry