witam,
i porobiło się, pogubili moje badania, poziom tarczycy mam za niski, i wogóle mam wrażenie że nikt się naprawdę nie przejmuje. Dzisiaj miałam wizytę z Położną i lekarzem, lekarz nawet nie pomyślał żeby omówić ze mną wyniki badań, a jak mu o nich przypomniałam to się okazuje że ich nie ma. Żeby mogły dotrzeć do lekarza musiały przejść przez trzy szpitale i ich nie ma!!!!
Już sama nie wiem czy nie było warto wrócić do Polski, dać w łapę lekarzowi albo pójśc prywatnie, przynajmniej by się jakoś zajęli.