Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Okazało się że jest w bardzo dobrym stanie u cioci w piwnicy! Także obecne turystyczne pójdzie do cioci a my wstawimy drewniane. No Andariel powiem ci że mój założył taki scenariusz, więc kamień spadł mi z serca. Poza tym postanowiłam że wracam robię co muszę i pędzę do dziecka.dzień dobry!
natt - pozałatwiajcie wszystko co trzeba i miej to z głowy
u nas noc znów z przerwą na przewijanie i przebieranie, no ręce opadają... mała pospała do 7, tak więc już po śniadanku jesteśmy (ja kończę właśnie);
dziś pierwszy raz będę robić Nince zupę z fenkułem (ile się tego naszukał mój M.!), ciekawe jaka wyjdzie;
Efe widzę, że już serio odliczasz, ale tak sobie myślałam ostatnio, że gdybym nie zaszła w ciążę, też bym odliczała, bo od 10-03 musiałabym wracać; ale taki powrót z myślą, że za jakiś czas znów się przerwie z uwagi na planowane drugie bobo jest chyba do zniesienia - gorzej jak już masz np. 3 dzieciaczków i wtedy wiesz, że wracasz aż do emerytury, nie?;-)
no nic, lecę dalej;
Meggie gratuluje odsmokowania Marcelaheloł
natt ale Ci fajnie Nati śpi przynajmniej od czasu do czasu, jeżu ja sobie mogę pomarzyć, Marcel mi w życiu tak długo nie spałdziś 5:50 pobudka, młody ma system że jak mama od razu nie wstanie to trzeba usiąść jej tym zasiusianym (czasem z inną zawartością ;-) ) pampkiem porannym na twarzy to wstanie na bank :-) masakra
a ! no i muszę się pochwalić że od wczoraj smoczek poszedł w odstawkę, a tak się tego cholernie bałam! bo miałam smokofana strasznego! ale myślę że jak pierwsza nocka udana to już z górki co? :-)
Efe Ty sobie to na pewno dobrze poukładasz z pracą, nie martw na zapas
Mewa fajnie że dajesz radę
Ogólnie tak jak Was czytam to jeszcze bardziej chce mi się iść już do pracy hmm może to dziwnie brzmi ale mam poczucie że ucieka mi szansa na znalezienie pracy z każdym mijającym dniem :/ wiem jak ciężko w naszym mieście jest z pracą a tym bardziej jeśli w grę wchodzi zAtrudnienie matki małego dziecka DOłuje mnie to kapkę ;-)
Miranda miło Cię przeczytać, miłego zadomowiania się na nowym :-)
andariel co to jest fenkuł ??
Ja nawet o tym nie myślę! Jak jeszcze Gabi ma mieć taką rewolucję w życiu to tym bardziej staram się jej ograniczyć wszelkie stresy. 
No Andariel powiem ci że mój założył taki scenariusz, więc kamień spadł mi z serca. Poza tym postanowiłam że wracam robię co muszę i pędzę do dziecka.no i właśnie dlatego np. mój obecny szef uważa, że lepiej się współpracuje z kobietami, które mają już dzieci, bo wtedy wie, że zajmą się robotą należycie (żadne sraty-taty kawki po 15 razy dziennie i wciąż przerwy lunchowe), żeby się wyrobić w 8 godzin i nie siedzieć dłużej;
co do pieluch to u nas jakiś bunt na pokładzie - nie dość, że Ninka przestała sygnalizować, że jej się chce nr 2, to jeszcze potrafi sobie przeraczkować przez chatkę!!! coś czuję, że niezły nas czeka regresik jak się mały Pisior pojawi...
szkoda, że Gabi do Ikei nie bierzecie (jeśli dobrze zrozumiałam)? tam tyle atrakcji przeciez, Ninka tam nieźle świruje; chociaż, teraz jak wirusy szaleją też bym się zastanowiła czy warto ryzykować; i szkoda piecha cioci...
no a my dziś od 6 nie śpimy, Ninka sie wybudziła (o dziwo - sucha!) z płaczem i już nie mogła zasnąć, a ja z nią; kończę śniadanie i dopijam kawę; zastanawiam się nad dzisiejszym spacerem, bo nieźle wieje - może chcoaiż taki krotki, kwadransowy zaliczyć..?
a w ogóle to niech szlag trafi Milkę;-)staje sobie wczoraj na wagę, a ta mi wskazuje +9w 10 dni przybyło mi 3 kg i winowajcą są 2 czekolady Milki, do tego ciasto kupne, co z gośćmi jedliśmy, a potem zostało i je dojadałam przez kolejne 3 dni (kto to widział zostawiac ciężarną sam na sam na cały dzień z lodówką pełną słodkości, no kto ja sie pytam!!??), do tego tiramisu mego M., któremu nigdy sie nie oprę... no szok! tak więc od dziś odstawiam słodycze, bo to cholerstwo nieźle napakowuje (a konto dzisiejszego nowego bezsłodyczowego etapu zeżarłam wczoraj spory deserek z bitą śmietaną
); no!
edit. coś się nasza Basia nie odzywa, mam nadzieję, że to "tylko" nawał obowiązków, a nie jakie choróbsko