reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
cześć :-)
na początku zdrowia życzę dla Adasia i Jasia oraz innych chorych :tak:
drzemka u nas trwa, a raczej zbliża się ku końcowi, więc zaglądam do was ;-)
weekend nam zleciał szybko, w sobotę byliśmy u Mai kuzynki na 2 latkach i się dziewczyny pobawiły trochę, wczoraj odwiedziliśmy teściów i jeszcze przyszedł do nas mój brat z rodzinką ;-) mieliśmy też iść do mojej mamy, ale przeziębiona jest a nie chcę zarażać Mai :no:
dzisiaj chyba w końcu zamówię wózek, bo ostatnio to w nocy mi się śnił :-D tak to przeżywałam :-D zresztą na co tu czekać ;-)
poczytam jeszcze, pa
 
reklama
no niestety malbertko - face booka nie unikniesz i nie ominiesz, taki uparty i upierdliwy:/

alex - :-D:-D:-D

ale mi dziś Nina zrobiła poruty na placu zabaw, ja pierdziu... chciałam jej zrobić frajdę, więc niepomna swych wcześniejszych obietnic wsadziłam ją w huśtawkę (mój błąd - już więcej się tak nie zrobię); no i po pół godzinie bujania, jak już ścierpłam i ręce nam zmarzły (bo mimo słońca to dziś nieźle wieje i to chłodno!) to ją wyciągam, a ta nie dość, że się prężyła tak, że ją ledwo co wyjęłam, to potem mi sie pierdyknęła całym ciałem na ziemię i wyła!!! wstyd jak nie wiem, w pierwszej chwili nie wiedziałam co zrobić, a miałam ochote jej porządnie w doopsko przyrżnąc; oczywiście sie powstrzymałam, ale naprawdę było mi okropnie głupio, że muszę ja na siłę zbierać z ziemi i nieść do domu; i tak nam sie spacer zakończył kurka:/ w ogóle coś się dzieje niedobrego - na wszystko jest NIE (jeszcze nie wymawia, ale kręci głową), w tył zwrot, musze sie dopraszac jaśnie pani żeby przyszła zmienić pampka, żeby umyła ręce, ząbki (a jak już umyje to potem walka o odebranie szczoteczki z kolei), czasem mi ręce opadają; i mam obawy co to się będzie działo jak się junior pojawi:baffled: osiwieję chyba wtedy albo zeświruję i mnie zamkną - razem z alex, hehe;-)
 
Andariel-nie ześwirujesz :-) przejdzie Nince do tego czasu, okres buntu ma kobietka i tyle, za kilka tygodni będzie znów grzeczna, już się uświadomiłam u innych mam na ten temat bo też mi sie wydwało,że Adas miał okres buntu ale on tylko wymuszał płaczem pewne rzeczy-więc najlepsze przede mną

wogóle to witam sie taka zasmarkana, że w ciągu 5 minut 3 chusteczki mi schodzą
masakra jakaś
dziękuję za wszytskie życzenia zdrowia dla małego, wydaje mi sie ze juz mu lepiej
nawet jak zanosiłam mocz do badania to wypusciałm go na plac zabaw na troche bo dziecko w domu juz sie baardzo nudzi

Magda- Brawa dla Jasia za bułe :-) Adaś pocieszę Cię tez toporny z mówieniem, ostatnio - ja - dołączył do mamy i taty, a poza tym to dzwięki orangutanowskie wydaje he he

Alex- no to nieźle Ci sie poprzestawiały daty, nic to- najlepsze przed Tobą dzięki temu :-)

a wiecie, ja nie bede chciała znac płci następnego dziecka przed porodem, bo chcę mieć niespodzianke, bo chyba większej niespodzianki nie można mieć w życiu
narazie z tym poczekam bo trzeba kupic większe mieszkanie najpierw...i umowę na czas nieokreślony mieć...chyba nieprędko bede drugi raz mamą a szkoda
 
witam was poweekendowo
oj zdrówka dla chorych,niech szybko dochodzą do zdrówka
a ja nie mam na nic czasu bo mam od piątku chłopa w domku do jutra i ledwo udało mi sie tutaj zaglądnąć
zaraz pójdziemy na spacerek póki dzieciaki zdrowe,choć Alka nam sie cos nie podoba,nocka była do bani,teraz spała ponad 3 godzinki co jej sie to raczej sporadycznie zdarzy,wiec mam nadzieje ze nie wywołam wilka z lasu i bedziemy zdrowe
 
helloooooooł! wreszcie słońce za oknem, choć za zimno jeszcze jak dla mnie; jutro wpada do nas kumpelka z mojej pracy ze swoim połrocznym synkiem :) a w pt. jest u mnie spotkanie czerwcówek:) wyobrażacie sobie kilka dziewczyn - wszystkie brzuchatki - w jednym miejscu? spacer jest w planach, ale to bedzie widok! ha ha ha:-D

Ninka nie chce spać w swoim łożeczku, tego się właśnie obawiałam; przez ostatni tydzień kładliśmy ją u nas z uwagi na katar, bo mi było łatwiej jej nosek czyścić jak była pod ręką, no to teraz mamy problem; na nowo ją trzeba do zasypiania u siebie przyzwyczajać; i mam spore obawy jak to będzie, kiedy będzie miała spać w ogóle w innym pokoju... chyba sama nie jestem na to gotowa... a z drugiej strony we 4 w jednej ciasnej sypialnie to naprawdę nonsens - nikt sie nie wyśpi!

odkąd przestawiono czas, Ninka śpi prawie do 8 - szok normalnie! ja już się tak przyzwyczaiłam do pobudek przez 6, że teraz nie wyrabiam, jakoś dnia mi brakuje! ale pospać jest fajnie, nie ukrywam:tak:
 
Andariel u nas Zośka czasem sie buntuje i chciałaby u nas na łóżku pospać, ale wtedy jej tłumacze, ze przecież ma swoje łóżeczko wygodne i duże i że lala na nią czeka albo mis i raczej daje się przekonać :-)
Powodzenia :-)

a widok wielu brzuchatek na bank niesamowity! czekam na zdjecie :-)
 
hejki!
U nas też w koncu ładnie się robi.
Mam do Was pytanko. Czy Wasze bejbole też budzą się w nocy z płaczem..? Bo moja Zos od jakis 2tyg tak ma.. Budzi się z syreną że zawału idzie dostac.. I nie wiem o co jej chodzi.. Zwalam na zęby albo na za dużo wrażen w dzien albo na zły sen.. Ale tak noc w noc..? Trzeba ja przytulic ululac i jest ok.
Miłego dnia!
 
reklama
Kochane a zakładacie już dzieciaczkom wiosenne buciki czy dalej w kozaczkach chodzą? Bo my mamy takie MRUGAŁA / BUTY NA WIOSNĘ / KOLEKCJA 2011 / R.22 (1524563017) - Aukcje internetowe Allegro i nie wiem czy spokojnie już moge jej zakładać.
Ostatnio widziałam się ze znajomą i jej córcia młodsza od Zosi o 5 m-cy miała balerinki na nóżkach a moja młoda miała kozaki coś takiego ECCO buty TRACK UNO rozm.28 fiolet (1487155912) - Aukcje internetowe Allegro .
Tylko, ze ja sama jeszcze w cieńszych kozakach wychodze często i w kurtce zimowej bo ten wiatr taki zimy ostatnio był.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry