dziękuję w imieniu Ninki za życzenia i pamięć!!! biedna dziś była, bo większość dnia spędziła z nianią i jej 2 wnuczkami, poza domem...bo my z Lonkiem w Dziekanowie na kontroli i zeszło ponad 5 godzin; a potem już tylko kawałek ciacha z cukierni, drobnostka na prezent i tyle z urodzin miała; no ale już się z mamą umówiłam, że jak przyjedziemy w weekend do GW to upiecze mi biszkopta, a ja co dorobię, żeby torcik dla Ninki był; i tam zrobimy jakąś mini-imprezkę;-)
natt świetnie, że dajesz radę, ale ja w to nie wątpiłam, bo Cię znam i wiem jaka z Ciebie bomba energetyczna, ha! nie zapomnij o tych fotach!
maggie współczuję nerwów w zw. z zakupem taty;