reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
A ja zagladam na chwilke,juz obiadek spalaszowany....
A co do suwaczkow to tez mialam problemy,az siostra mi musiala pomagac przez telefon,bo glupio mi bylo pytac tyle razy na forum....
 
reklama
Nie wiem, co to jest. Od rana "chodziła" za mną pizza, sklepowej nie chciałam, zadzwonić nie miałam pomysłu gdzie. Zrobiłam własną i o dziwo 2/3 dużej blachy pożarłam i odpukać nic mi nie jest, a jak zjem coś gotowego, choćby świeżutkiego i dobrej firmy, to o kęs za dużo i kibelek.Chyba że wracam do normalnego apetytu.
 
aga ja myślałam że to po prostu do innej daty liczą a one inaczej odliczają:crazy:
dziwne:crazy:

mojego T natchnęło i zamiast kurze w domu ścierać bo ja unikam bo w masce muszę latać to on dywany poszedł trzepać:wściekła/y:
 
Ostatnia edycja:
w sumie super:-) tylko nie chciałabyś kuchni sprzątać po jego gotowaniu;-)
jak nie zdąży czasem to ja rano palpitacji dostaję:wściekła/y: dziś u mnie jak w czasie wiosennych porządków koszmar:wściekła/y: nawet psa trzeba było na podwórku do trzepaka uwiązać bo tu i podłogi i wszystko:wściekła/y:
 
Aneczko, jesli u was taka pogoda jak w Warszawie, to w sumie sie nie dziwie. Bo sloneczko takie wiosenne ;-) ale u nas sniegu duzo.

Niedawno wrocilismy ze spaceru po polach mokotowskich i spodnie od razu musialam do pralki ladowac. W sniegu do kolan ;-) ale super cieplutko (na sloncu tylko, ale zawsze ;-), prawie nie ma wiatru, wiec chlodu tak nie czuc. Wymarzona pogoda na spacer. Moj maz prawie poszedl pozyczac sanki od jednego z dzieci, tak chcial sobie zjechac ;-) hi hi
 
Witam sobotnio:-)
Czesc Gosia, tylko chyba Ty jestes w tym momencie:tak:
Ja tez wlasnie ze spaceru wrocilam, meza wyciagnelam. U mnie tez super slonce od rana, troche chlodno ale widzialam zawodnikow w krotkim rekawie:-D Zamiast sniegu po kolana to przebisniegi podziwialam.

A wogole to produktywna bardzo jestem od rana, i posprzatalam i pranie rozwieszone i nawet zupe ogorkowa spozylam;-)
Bylam tez sie ratowac w aptece, bo zaparcie mnei meczy od dwoch dni i woda z cytryna i sliwki mi nie pomogly:-( Kobieta polecilam mi do picia taki srodek, z saszetki rozpuszczalny w wodzie, zawiesina o smaku pomaranczowym. Mam nadzieje ze pomoze...

A ma moze jakas mama za niskie cisnienie??
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
no i po porządkach ale roboty odwalone:szok::wściekła/y::-D
T teraz kończy robić obiadek a ja się szykuję bo gości o 18 będziemy mieć nieplanowanych ale się cieszę bo koleżanka tez ma termin na sierpień:-D
a na obiad mam mielone do tego piure ziemniaczane i rzodkiewka z pomidorkiem bo mi na nią narobiłyście ochoty:-D:wściekła/y:
 
reklama
aneczka, w sumie dobry pomysl z tymi mielonymi:-) mieso mielone juz rozmrozone mam i mialam cos meksykanskiego zrobic, ale ze ogorkowa mam juz to mielone bede lepszym zestawem:-)
milych odwiedzin zycze i zero migren!
ja ide wiec gotowac i na basen moze sie przejde pozniej, na zaparcia ponoc ruch dobry i na niskie cisnienie tym bardziej..
do pozniej:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry