reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dobranoc mamusie:blink:
A ja wlasnie z basenu przyszlam, a jako ze prawie caly dzien przespalam to nawet troche energi mam;-)Wlasnie czekam zeby mi sie mrozone pierogi z serem ugotowaly, musze cos zjesc to moze rano dam rade w toalecie;-)
Ja laptp sobie chwale z tego glownie powodu ze w pozycji polezacej moge do was pisac, ostatnio moje ulubionej pozycji zreszta:-)

witam Paulusia, ciezka decyzja ale jezeli i tak masz zamiar urodzic cokolwiek bedzie to lepiej ze nie zgodzials sie na zagrazajace zyciu dziecka badanie;-)A bedzie dobrze, musi byc!!

Zaczynam docenaic ze w Anglii to zadnych badan nie ma w sumie (nawet ginekologicznych), jedynie z krwi na zespol Dawna jak sie chce. Nie wiem - to sie nie stersuje, a ponoc te badania to i tak daja tylko ryzyko a nie pewnosc. Zastanawiam sie nawet czy jak bede teraz w Polsce na 23 i 24 tydzien to wogole isc do ginekologa. ..Troche mnie dyskusja wczesniejsza o tylozgieciu macicy wystraszyla, moze ja tez to mam i powinnam wiedziec?

chyba was juz naprawde nie ma wiec i ja mowie dobranoc:tak:

jak zwykle bede wieczorkiem po pracy, mam nadzieje ze ktoras wytrzyma do tej pory:-)
trzymajcie sie dziewczyny, i samych dobrych wiadomosci w gabinecie ginekologicznym zycze!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
witam sie dzis bardzo porannie,jestem juz w pracy!
SZefa nie ma pojechal do sanatorium wiec moge troche po kozystac z internetu.
Jak sie salo? Bo ja dosc dobrze tyle ze nie chcialo sie tak rano wstawac,niektorym to dobrze moga dluzej pospac...:-)

Witam Basiu widze ze nie tylko ja dzis o swicie wstalam...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witam. O wize ze dzis wczesnie rano jestescie. Ja mam skaranie boskie z tym moim maluchem dzis wstal za pietnascie szosta:szok::szok:Za godzinke jade do ginka, boje sie:baffled::baffled::baffled:
 
Kasia dobrze bedzie,nic sie nie martw,ja tez tak panikowalam przed ostatnia wizyta,ale jak zobaczylam malenstwo na ekranie to az mi lzy w oczach stanely..
Daj znac co i jak po wizycie,trzymam kciuki...
 
Kasiu,to nie tylko ty,my wszystkie sie martwimy przed wizytami,ja do swojej mam jeszcze troche czasu( ide 12 marca) i tez pewnie przed bede sie streswac...:-D
 
reklama
Tak jest niestety:baffled:O te nasze dzieciaczki martwimy sie jak sa juz w brzuchu a jak sie urodza to wcale nie jest lepiej, wtdy to dopiero zaczyna sie jazda, dlaczego placze, moze kolka, moze sie nie najada, moze ma mokro, moze mu zimno:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:Niedawno to przerabialam;-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry