Czesc dziewczynki!
Do panikarek (milo,ze nie tylko ja jestem taki straszny czarnowidzacy typek!): moj ginex powiedzial, ze ma dla mnie 3 zalecenia na ciaze: dobry egoizm, folik i brak forum o problemach w ciazy!!! SERIO! Absolutnie medycznie odradzil

Ale OCZYWISCIE ja juz tez musialam, glupia jedna, popanikowac, ze mnie nie mdli, ze bole podbrzusza sa, a nawet ze ich chwilowo nie ma, ze piersi przestaly bolec albo ze bola za mocno! Przeciez co ma byc, to i tak juz "u gory" zaprogramowane - mozemy uwazac, dmuchac na zimne, a co ma byc, to bedzie:-)
Co do objawow: nie przytylam jeszcze ani grama, bola piersi przy dotykaniu, sa powiekszone, ale nie jakos strasznie (caly czas miseczka A, ale pelna hihi ;-) Wczesniej czesciej bolalo mnie podbrzusze, ale to podobno macica sie zmienia w maluzkowe krolestwo. Natomiast zero mdlosci i wymiotow. Ale, nie wiem, jak u Was, ale u mnie jest jedna oznaka, nad ktora ABSOLUTNIE nie panuje, co mnie sama doprowadza do rozpaczy - HUMORY! Okropnosc, albo sie czepiam, albo placze, albo wkurzam, albo boje ze juz nigdy nie bedzie tak fajnie jak do tej pory - po czym placze ze jestem straszna egoistka i mysle o sobie a nie o dziecku. Moj M.to aniol, ale jeszcze do siernia duuuuzo czasu;-/