reklama

Sierpień 2010

ajjj ja sama nie wiem dlaczego tak jest....wiem, że na początku l4 wkurzyłam się dzwoniłam do kadr i ona mi to po kolei wyjaśniała..potem mój mąż sprawdził to ze swoją księgową i wyszło, że wszystko jest legalnie...więc cóż pogodziłam się z tym...i tak mi się to opłaca bo podstawy u nas takie sobie większość pensji to prowizja od sprzedaży, na którą w takim stanie po prostu nie mam siły ani ochoty...użeranie się z klientami jest na prawdę nie do zniesienia...a ciąży sobie tego nie wyobrażam... :tak::tak:

A co do ruchów..u mnie są codziennie są mocne, ale na prawdę rzadko aż tak mocne, żeby mnie cos bolało...co prawda jak usiądzie na pęcherz to jest masakra...:-D
a ruchy czułam tak systematycznie chyba gdzieś właśnie kolo 20 tygodnia...potem jest tylko mocniej więc wszytsko przed wami...:-):-)
A milusia to chudzinka dlatego czuje najmocniej z wszystkich :-p:-p 3,5 kg gratulacje..:P ale gdzie tam do moich 8 kg....
 
reklama
Każda z nas jest inna i inaczej będzie tyła:) nie ma co się przejmować, być może ja później nadrobię te kg:) Ba! na pewno szybko was dogonię:)

Milusia ja ostatnio usłyszalam, ze przy chłopcach wiekszosc kobiet tyle bardzo malo :) ja przytyłam w sumie 2 kg, ale dalej nie mam swojej wagi sprzed ciazy bo wazylam 67 kg :)
moja lekarka powiedziała, ze wsio jest dobrze:)
 
Ja też myślę, że nie ma się czym martwić:) Gorzej gdybym w dwa dni przytyła 2 kg, to mogło by to świadczyć o jakimś zastoju i obrzęku.... A tak to ziarnko do ziarnka i uzbiera się miarka:)
P.S. Czy widzicie jakieś zmiany na skórze, u mnie pojawiły się:
- rozszerzone naczynka i lekki obrzęk
- włoski na ciele rosną jak szalone,
- na twarzy wykwity jak na dziewczynkę
- włosy wcale nie zgęstniały, wręcz na odwrót:D
- paznokcie rosną jak szalone, ale zawsze tak miałam:)
- pempek mi się wypchał, ale dziurka jeszcze jest gdyż miałam bardzo głęboko:)
- skóra jest jakby sina na dekolcie, nogach, prześwitują mi żyłki:)
- chyba się powięszyły rozstępy na dupci:)
 
Ostatnia edycja:
Każda z nas jest inna i inaczej będzie tyła:) nie ma co się przejmować, być może ja później nadrobię te kg:) Ba! na pewno szybko was dogonię:)

hehe zobaczymy. ja sie ostatnio zalamalamjak przymierzylam spodnie ktore byly dla mnie zaduze o ponad rozmiar i co- wejsc w nie wejde ale sie nie dopne- normalnie zalamka. na swieta nie mam co na siebie wlozyc- w sensie odswietnego ubrania. ale coz. moje 11 kg daje znaki o sobie
 
hehe zobaczymy. ja sie ostatnio zalamalamjak przymierzylam spodnie ktore byly dla mnie zaduze o ponad rozmiar i co- wejsc w nie wejde ale sie nie dopne- normalnie zalamka. na swieta nie mam co na siebie wlozyc- w sensie odswietnego ubrania. ale coz. moje 11 kg daje znaki o sobie

kasiu troszke przesadzasz dobrze wygladasz przeciez musimy byc zaokraglone a nie jakies patyki ....
 
Kasiu ja już zapomniałam o zwykłych spodniach, chodzę w legginsach i w tunikach:) Uwielbiam leginsiory, nawet do kościoła w nich poszłam, no cóż w żadne spodnie się już nie dopnę:D Trudno, a na swój brzunio mogę patrzeć godzinami - w sumie tylko w weekend, bo tak siedzę w biurze:)
Pajkaa śliczne spódniczki:)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry