reklama

Sierpień 2010

witajcie :-)

Bombusiu, wspaniałe wiadomości :-) super, że z Synkiem wszystko w porządku; świetnie, że do nas wróciłaś - brakowało nam tutaj Ciebie :-)

Pajko, oby świnka nie była świnką. Super, że u teścia w porządku :-)

Ciamajdko, przykro mi, że tak się u Was dzieje, oby wszystko wróciło do normy... Będzie dobrze... Widze, że jesteś emocjonalną osobą, podobnie jak ja...

Milusia, wspaniałe zakupki i wspaniały mąż :-)

Ja teraz jestem na etapie oglądania przewijaków do łóżeczka... Macie coś godnego polecenia?

Miłego dnia życzę Wszystkim Brzuchatkom :-)
 
reklama
Ehtele kochana ja bym takiego nie kupiła bo zawsze powtarzam, że dodadzą misia i jest o 200 zł drożej, chciałam kupić jakieś używane mebelki, ale Daruś sprawił mi niespodziankę bo mu truję, że że potem możemy sobie nie poradzić, że wszystko na raz (tak jak zawsze z resztą). No i wytargał najtańsze z allegro:D Ale ty Kochanie masz piękne mebelki i co lepsze jeszcze piękniejszy wystrój pokoju:) Naprawdę śliczne. Marulka no właśnie, ważne, żeby razem przetrwać wsio:)
Pajeczko podejrzewam, że ten zestaw to się każdemu znudzi bo taki jedyny troszkę dziecinny, ja chciałam zwykłą komodę i zwykłe łóżeczko:)
Mf-22 chyba wszyscy teraz mamy takie problemy, miejmy nadzieję, że przejściowe, ja jak tylko jest zastrzyk gotówki to staram się kupić jakieś niezbędne rzeczy bo wiem, że potem może być gorzej:)

I nie chcę żeby było, że się jakoś chwalę czy coś, po prostu dzielę się radością:D A wszystkie osóbki, które przejmują się, że nic nie mają to niech się nie martwią bo i tak zobaczycie, że wszystko po malutku uzbieracie, część się wysępi od rodzinki:)

ciesz sie Kochana, ze mąż sprawił Ci niespodzianke:) ja bym sie strasznie cieszyła :)
Milusiu każdy się chce pochwalic taką niespodzianką i nie ma w tym nic złego:) ja dzisiaj dla małego kupiłam w lumpeksie fajny kaftanik z kubusia :P za 6 zł:)

Cayra
to zalezy czy chcesz na łóżeczko czy osobny. Ja na łóżeczko kupiłam taki

http://www.allegro.pl/item985988214_przewijak_nakladka_usztywniana_rozne_kolor.html

ja ide sie polozyc :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
ciesz sie Kochana, ze mąż sprawił Ci niespodzianke:) ja bym sie strasznie cieszyła :)
Milusiu każdy się chce pochwalic taką niespodzianką i nie ma w tym nic złego:) ja dzisiaj dla małego kupiłam w lumpeksie fajny kaftanik z kubusia :P za 6 zł:)

Cayra
to zalezy czy chcesz na łóżeczko czy osobny. Ja na łóżeczko kupiłam taki

PRZEWIJAK - nakladka usztywniana RÓŻNE KOLOR (985988214) - Aukcje internetowe Allegro

ja ide sie polozyc :)


Tak, tak, na łóżeczko chcę właśnie :-)
 
milusia najbardziej lubię zasadę mojego męża: Pieniądze - rzecz nabyta, były jedne - będą drugie ;)

poza tym dziewczynki często prezentują swoje zdobycze i można by pomyśleć, że chcą się chwalić - no ale przecież nie jesteśmy w przedszkolu i wszystkie wiemy że zakupy wyprawkowe cieszą jak mało które... absolutnie myslę że nikt nie pomyślał w ten sposób o żadnej pokazywanej rzeczy :)

cayra dobry wybór.. ja Olka do dziś przewijam, balsamuję, przebieram na przewijaku nakładanym na łóżeczko. Oszczędzam swój kręgosłup bo nie musze kucać, pochylać się ani nic z tych rzeczy... a i on siedzi sobie wygodnie na miękkim ;)
 
Wiem wiem, inaczej odbieram siebie, a inaczej innych, cieszę się z każdej nabytej rzeczy, wręcz uwielbiam jak dziewczyny coś wrzucają bo to są takie cudeńka:) że oczu nie można oderwać, latwiej by mi było wrzucić kilka śpioszków z lumpka niż ten komplet:D ale co tam:D
 
Dziękuję Kobietki za wszystkie odpowiedzi i podtrzymywanie na duchu :tak:
Jesteście Kochane :rolleyes2:

Pierś niestety nadal boli. Na jakiś czas przechodzi a potem znowu kłuje ostro, ale dzięki Wam się nie martwię dodatkowo co to może być :tak:

Buziaki:***
 
ja nie ogarniam tyle skrobiecie...
Ehtele co do lumpkow to tez lubie poszperac :)
Black ophal wspolczuje bolu
komodka fajna :)
tyle sie naczytalam a nie pamietam na co mialam odpisac :/
to moze skrobne co u nas :)
a co do czucia sie ciezkim to ja mam juz na plusie 10kg tylko nie pomyslcie ze ja wieloryb jakis co to to nie.... po pierwszej ciazy wrocilam do wagi sprzed i jak juz wrocilam postaralismy sie o drugie i teraz to waga tak pedzi ze sie pochlastac mozna.... ale zzuce mam nadzieje bo ja zawsze szczupla bylam i nigdy problemow nie mialam z nadwaga i tez sie nie musialam nigdy odchudzac.... no ale po ciazy sie wszystko moze zmienic.... hmmmm oby nie
co do pogody to u nas piekne slonce.... bylam z niunka na spacerku w koszulce naramiaczkach... cud miod malina :)
zycze milego dzionka i postaram sie juz niedlugo odnosic sie do waszych postow no ale narazie mi to nie wychodzi :/
 
Ostatnia edycja:
witam!
Bombusia
cieszę się że z maleństwem wszystko ok.wszystkiego najlepszego z okazji wczorajszych imienin:)
dziewczyny jak patrzę na te wasze zakupy to zazdroszczę
Milusia oglądałam ten sam zestaw, jeszcze się zastanowię, jak pokazuje cos mojemu mężowi to on mówi że wszystko mu się podoba i jak tu z takim coś wybrać:-)
kassia181 ja ta krzywą cukrzycową bedę miała robiona 6 maja jak pojdę do szpitala na badania, mjuż si boję bo moja mama tez ma cukrzyce a to dziedziczne.

ja dzisiaj zamiast zakupów do maluszka to musiałam jechać do hurtowni budowlanej po cegłę klinkierowa na komin:-D do naszego domku.

dziś nie śpię od 5 rano bo mój mąż tak wstaje do pracy a mój synek postanowił sobie zrobić trening i od 5 do 6 rano tak mnie kopał że nie wiedziałam jak się ułożyć:) zasnęłam o 7 chyba ze zmęczenia ale jak budzik zadzwonił o 8 to byłam obecna nieprzytomna. cały dzień mnie dziś brzuch boli, ale to mój tato doprowadził mnie do takiego stanu, szkoda gadać jak dziecko dobrze że mama wraca jutro z tygodniowego wyjazdu to się za niego weźmie:angry:
 
Ostatnia edycja:
a ja wróciłam z pierwszej serii wykładów na naszych Dniach filozofa i pichcę mięsko kebabowe z ziemnorami i ogórami. Zrobiłam też zakupy- jaspis, jadeit, hematyt, howlit, srebro i będę dziergać moje biżu :)
 
reklama
fiuu a zdaje sie miałaś magisterkę dziergać ;);)

ja zrobiłam pieczarkową z makaronem, odlałam rosołek na jarzynówkę na jutro, ugotowałam ziemniaczki, zrobilam potrawkę z rybki i suróweczkę z kiszonej kapusty... zjedliśmy z Olkiem zupcię sami, a z drugim czekamy na tatusia, który pracuje ciężko dzisiaj...

Pogoda zamiast się choć troszkę poprawiać zkasztaniła się na amen - leje, ciemno, zimno... paranoja.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry