Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
poczułam się strasznie, jak można pozostawić samemu sobie kogoś, kto płacze...jak można być tak mało wrażliwym?? 



babeczki czuję się okropnie:-( złapał mnie jakiś dół i nie chce odpuścić...
sama nie wiem co robić...nie ma konkretnej przyczyny, ogólnie mam wrażenie jakbym ostatnio słabiej kontaktowała, ciągle o czymś zapominam, mylę się...ciągle robię coś nie tak...
przyszliśmy dziś z mężem ze spaceru i położyłam się do łóżka i zaczęłam ryczeć...płakałam tak, że nie byłam w stanie nic powiedzieć, a mój mąż przyszedł i pyta się co się dzieje...ja na to, że ogólnie czuję się beznadziejnie...dopytał, o co konkretnie chodzi, nie potrafiłam powiedzieć - w głowie zbierałam myśli jak wytłumaczyć to co czuję - niestety nie zdążyłam odpowiedzieć, bo on sobie poszedł pastować buty i prasować koszule..poczułam się strasznie, jak można pozostawić samemu sobie kogoś, kto płacze...jak można być tak mało wrażliwym??
oczywiście teraz jak zebrałam się z łóżka on nie rozumie o co mi chodzi...dlaczego jestem zła...ja mu mówię - Szymon jakim trzeba być człowiekiem, żeby zostawić kogoś kto płacze i uznać, że w tym momencie ważniejsze jest pastowanie butów i prasowanie koszuli...on nic oczywiście nie odpowiedział, nie rozumie i poszedł się kąpać
straszne to wszystko jest...
ewelinka2106 moja głowa pełna jest podobnych myśli, ale wiem, że instynkt nam podpowie wszystko i na pewno sobie poradzimy...więc kochana głowa do góry...
fiuufiuu po pierwsze gratuluję oddania pierwszego rozdziału. Już teraz będzie z górki. A tak w ogóle polonistyka czy kultuloronawstwo? ;-)