witam wieczorowo
Ciekawe te nasze wywody o karmieniu piersią, oto moje doświadczenia i punkt widzenia:
Ja osobiście podzielam Wasze zdanie - karmienie jest rzeczą ludzką i nie należy się tego wstydzić. Przyznacie, że widok kobiety z cyckiem na wierzchu na środku centrum handlowego jest rzadkością

Po prostu mimo całego fizjologicznego wymiaru należy jednak zachować dozę intymności i raczej kobiety przestrzegają tego, ten "brak akceptacji ze strony otoczenia" to - jak mi się wydaje - raczej fikcja. Ogólnie jest cywilizacja w tym temacie, a przynajmniej ja nie zaznałam nigdy cierpienia jako mama karmiąca. W większości CH są pokoje dla mam karmiących - różnej jakości no ale ustronne miejsce przynajmniej jest. Co innego w parku na ławeczce, czy w samochodzie na parkingu. Stare babcie i nachalni obserwatorzy nam nie straszni bo jak wiadomo jest chusta, pieluszka tetrowa i inne akcesoria zapewniające to minimum intymności... Mi osobiście w restauracji zdarzyło się poprosić o zapewnienie miejsca do karmienia i panie okazały się wyrozumiałe
mam jeszcze jeden temacik w rękawi i tym razem wilka z lasu wywołała
milusia ale o tym jutro przy porannej kawce Miłe Panie


Trzymam mocno kciuki za lipcówkę, 31 tydzień to wcześniak, ale wszystkie wiemy że szanse ma duże. TRZYMAM KCIUKI!
Polecam rodzenie w 38 tc


tak urodził się mój Olo - bajecznie... niczego się nie spodziewałam, rachu-ciachu i po strachu

Zmykam bo mężuć mi suszy łepek że nic tylko forum i forum... Do jutra dwupaczki!