• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2010

tamtą moją kupił A. na gorąco po urodzeniu Olka, bo okazało się że małego uspokaja "coś nad nim" i to było najbardziej chińskie wydanie chińszczyzny jakie tylko chińczycy mogli zrobić... nie wiem czy produkcja tego badziewia kosztowała choć pół dolara... no ale z racji tego, że Frank ma dużo rzeczy po Olusiu to inwestuję w takie bzdurki, bo większość już po prostu mam. Praktyka pokaże ile warta jest marka ;)

ehtele u mnie zawsze listonosz jest około 11 więc przynajmniej wiem.. kurierzy przeważnie po południu.

Przyszły też Olkowe kalosze... zażyczył sobie żeby mu założyć i biadoli że chce iść do pieska... a niestety pada deszczysko... http://www.allegro.pl/item1048856947_kalosze_gumiaki_demar_rozmiar_24_25_z_wkladka.html model: kaczory ;)
 
Ostatnia edycja:
reklama
mothers_day_glitter_graphic04.gif


Wszystkiego Najlepszego Mamusie !!! :-D

Marulko i inne juz doswiadzcone mamy - doradzcie: przewijak sie przydaje, czy to zbedny zakup i i tak sie dziecka na nim nie przewija?
 
Dzień dobry :-) I ja życzę Nam wszystkim dużo zdrówka z okazji Dnia Matki :-):-):-) Ja raczej na nic nie liczę od mojego męża...

Poczytałam Was od rana, ale odnieść się do każdej już nie dam rady. Kilka stron naprodukowałyście :szok: :tak:

Nastawiałam pranie, bo u mnie pogoda, tak bym wyszła do ogrodu coś poplewić, no ale nie mogę. Teraz brzuch ok, ale jak dłużej pochodzę to robi się twardy i "ciągnący".

Miłego dnia :-)
 
martuśka ja jestem fanką przewijaka - nakładki na łóżeczko - używam go do tej pory przy 2,5 rocznym dzieckutakże doradzałabym właśnie taki... koszt 50 zł a ulga dla pleców, komfort, funkcjonalnośc nie do opisania...
 
Dla mnie przewijak to rewelacyjny wynalazek. Uzywalam jakos kolo 2 lat. Najpierw na lozeczku a potem jak corze zmienilismy lozeczko na normalnie lozko jak miala 1,5 roku to polozylismy przewijak na biurku. Nie wyobrazam sobie bez przewijaka. Jak z niego zrezygnowalismy to poczatki przewijania na tapczanie byly dla mnie srednie, po prostu znacznie mniej wygodnie. Takze ja zdecydowanie polecam :tak:
 
Chwilę temu był mąż!!!!!!!!!!!!!!!!
z bukietem czerwonych róż!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Powiedział, że od Olka i niego:-D:-D

Poryczałam się jak wariatka, a widok Szymonowych zaszklonych oczu wzruszył jeszcze bardziej...
Mam Anioła w domu:-):-):-)
 
Chwilę temu był mąż!!!!!!!!!!!!!!!!
z bukietem czerwonych róż!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Powiedział, że od Olka i niego:-D:-D

Poryczałam się jak wariatka, a widok Szymonowych zaszklonych oczu wzruszył jeszcze bardziej...
Mam Anioła w domu:-):-):-)

Gratuluję tego Aniola , ale fajnie, ze pamiętal :)
 
Mamuśki wszystkiego najlepszego w dniu naszego święta!!!:)))


Shiraa z zastojem sobie poradzisz, grunt, że maleństwo zdrowe i że jeszcze się nie pcha na świat:) Trzymaj się!


Madziujka gratuluję wizyty:) Nie martw się CC, jak trzeba to trzeba. A na obiad… ja bym zjadła i to, i to:)


Fiuu dużo siły na egzaminy i powodzenia!!!


Marulko opanuj się trochę i nie szalej tak!:)))


Pajkaa ale zaszalałaś z tymi zakupami:) Fajniutkie:) Ruchy maleństwa czuję baaardzo wyraźnie-aż zawyję czasem, jak mi przyłoży… No i wypycha się ciągle:) Tuniczka świetna, ja co prawda jestem z tych nieleginsowych (nanosiłam się ich we wczesnych latach 90tych, i nikt już mnie nie przekona:)), i do takich bluzek wkładam dżinsowe ciemne rurki, ale jak lubisz, to nie ma problemu, bo jest ok, żakiecik pasuje jak najbardziej:)


Ehtele może pamiętać, może…:) Mój mąż dziś rano obudził mnie życzeniami w imieniu dzidzi-wzruszyłam się:))) I to chyba jeszcze nie koniec…:) O, ale właśnie doczytałam, że już nie muszę Cię przekonywać:)
 
ehtele jak miło :) ja też jestem ciekawa czy mój Angelo coś zaaranżuje... w zeszłym roku kupił w monnari biżuterię i dał Olusiowi torebeczkę żeby mi przyniósł - też byłam wzruszona :D:D
 
reklama
Mamuśki wszystkiego najlepszego w dniu naszego święta!!!:)))


Shiraa z zastojem sobie poradzisz, grunt, że maleństwo zdrowe i że jeszcze się nie pcha na świat:) Trzymaj się!


Madziujka gratuluję wizyty:) Nie martw się CC, jak trzeba to trzeba. A na obiad… ja bym zjadła i to, i to:)


Fiuu dużo siły na egzaminy i powodzenia!!!


Marulko opanuj się trochę i nie szalej tak!:)))


Pajkaa ale zaszalałaś z tymi zakupami:) Fajniutkie:) Ruchy maleństwa czuję baaardzo wyraźnie-aż zawyję czasem, jak mi przyłoży… No i wypycha się ciągle:) Tuniczka świetna, ja co prawda jestem z tych nieleginsowych (nanosiłam się ich we wczesnych latach 90tych, i nikt już mnie nie przekona:)), i do takich bluzek wkładam dżinsowe ciemne rurki, ale jak lubisz, to nie ma problemu, bo jest ok, żakiecik pasuje jak najbardziej:)


Ehtele może pamiętać, może…:) Mój mąż dziś rano obudził mnie życzeniami w imieniu dzidzi-wzruszyłam się:))) I to chyba jeszcze nie koniec…:) O, ale właśnie doczytałam, że już nie muszę Cię przekonywać:)

Ogólnie nie wiem czy lubie czy nie, ale musiałabyym kupic nowe spodnie a nie oplaca sie na te 11 tygodni.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry