monika8112
Fanka BB :)
stwierdziły że one juz są duzie
a to dla małych dzieci!
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.



A pozostałe Ciężaróweczki poprosimy ładnie o trzymanie kciukasków 




ŻÓŁWIK !!Cayra cieszę się, że z eM-kiem juz dobrze... łoj te "burze" związkoweale jakie oczyszczenie atmosfery po nich
też tak masz że w ciąży nie bolą Cię te biodra tak standardowo jak zawsze? tzn. wiesz, tak jakby ciąża zahamowała nasze "normalne" bóle, a dała takie zwykłe ciązowe biodrowe bóle... wiesz o co mi chodzi?
A co do bioder, tez się zgadzam - żeby tylko te nasze bioderka nie dowaliły nam przy porodzie...kasia, no i chyba i ja zaczne tak robic
ciamajdka tez czsto to sobie powtrzam odnosnie ludzi w sklepach. a co do tesciow to jak bedziesz miala chwile to mozesz skrobnac co nieco.
A jam sie wsciekla deko. Sprawdzilam status przesylki (czekam na torebke) i widze, ze od 7:23 jest "w doreczeniu". No ale kiedy ta 7 byla. Teraz mamy prawie 16 a kuriera jak nie bylo tak nie ma. :/
Ale maly mi buszuje. Normalnie jakby fikolki robil.Rzadko kiedy jest az tak aktywny.
Musze w koncu pozamawiac ostatnie rzeczy dla malego.
No i dzis przyszly mi pizamki do szpitala. Ogolnie fajne, ale w necie fajniej sie prezentowaly.No i jedna nie jest w lawendzie a w rozu, bo sprzedawca zapomnial to wczesniej zaznaczyc i z musu wzielam ten roz. :/ Ujdzie w tlumie, ale odkad jestem w ciazy to mam awersje do tego koloru. A inne kolory jakos mi sie nie podobaly. Pizamka taka:
100% BAWEŁNA koszula nocna DO KARMIENIA MUZZY 40 (1127593339) - Aukcje internetowe Allegro
lawenda rozowa i ecru
Nie no wczoraj w "Ciąża z zaskoczenia" urodziła prosto do....muszli klozetowej, jak bone done......i one te dzieci rodzą wszystkie zdrowe na szczescie, mimo picia alkoholu i palenia fajek....nie do wiary!!!!!
Ale mnie jedno dziwi: jak one rzez całą ciążę nie wiedziały, że są w ciąży??? Żadnych dodatkowych kilogramów, ruchów dziecka, nic???? To chyba tylko w Stanach jest możliwe, eh... Większosć z nich pije, nie odżywia się zdrowo, pali papierosy... I wszystkie hurtem zdrowe dzieci rodzą????!!!!Oj dziewczyny dajcie mi jakiegos kopa w poooope na rozruch bo ostatnio to gnije tylko przed kompem (no oprocz garow i jakichs malych porzadkow i aktywnosci), a mam jeszcze pare rzeczy do zrobienia i naszykowania. Nawet gimnastyki dla ciezarnych mi sie nie chce robicswoja droga ciekawi mnie jak u was z cwiczeniami
????
Wczoraj pozarlam sie z Mkiem.....porzadnie...prawdziwa burza z piorunami...Jest w sumie ok bo od razu wszystko naprostowalismy, ale co sie naryczalam to moje...no i niesmak jakis mi pozostal....dol normalnie....i zwatpienie we wszystko po prawie 5 latach.....:-(
Dzis czekam az M wroci z pracy i zaliczymy wycieczke do bankomatu....ciekawe co tam sie wyklulo (??????) moze jutro wielkie zakupy i to poprawi mi humor.

Witajcie dziewczynki. Oststnio mnie nie było i jestem strasznie do tyłu. I raczej nie dam rady sie odniesc do wszystkich. Oczywiscie troche poczytałam i wiem co sie dzieje na forum
A nie było mnie od piątku do dzisiaj. Bo te 4 dni spędziełam z A na mazurach. Taka mi A niespodzianke zrobił. Wyło cudownie! To juz pewnie ostatni tak wyjazd tylko we dwojeByło super, pogoda dopisywała. Oczywscie ból brzuszka tez towarzyszyl. Ale juz sie przyzwyczaiłam do tego bólu. Bylismy nad jeziorami ale skonczylo sie tylko na moczeniu nóg. Bo jak pisałam kilka dni wczesciej odszedł mi juz czop i jednak bałam sie wejsc do jeziora. Ale popływałam sobie w basenie w pensjonacie w którym sie zatrzymalismy. Tego mi brakowało. Odpoczełam, zrelaksowałam sie i co najwazniejsze spełdzilismy duzo czasu razem z A i tego nam chyba brakowalo. Bo ostatnio nie było dobrze miedzy nami. W sobote użądliła mnie osa
Bolało- chyba kazda zna ten dziwny ból wiec nie bede o tym pisac. Troche sie martwiłam czy to dziecku nie zaszkodzi. Jak myslicie?? Bo niewiem co mam myslec. Szczerze to juz mam dosc tej ciazy. Juz bym chciała rodzic! Ale mam nadzieje ze juz nie dlugo. Szczególnie ze cały czas mnie pobolewa brzuch, stawia sie i czopa juz nie mam. A i ciagle mam mokro.. tez tak macie?
Widze i juz coraz wiecej rozpakowanychgratuluje jeszcze raz! tez juz chce! A ciekawe kto bedzie nastepny. Cos sie rozpakowywanie narazie zatrzymało. Napewno nie na długo
Teraz napisze o historii mojej znajomej. Cięzarna tez sierpniówka. Termin miała na 22.08. Od poczatku ciaza zagrozona. A od 5 miesiąca na podtrzymaniu. Chodziła do lekarza panstwowo i mimo ze byla na podtrzymaniu caly czas to gin jej nie dal zwolnienia z pracy. I juz byl 7 miesiac i postanowiła zmienic lekarza. Poszła prywatnie i odrazu poszła na zwolnienie. Co tydzien musiała byc w szpitalu na kroplówkach. Dziecko bylo male i chcieli podtrzymac jak najdłuzej. Wogóle nadzieje byly male.. A w sobote rano ją wzieło mimo leków na podtrzymanie.. O 8 miała reguralne skurcze wiec maz ja zawiózł do szpitala. Badają ja a tam rozwarcie juz na 8 cm. I o 9.00 MAJA przyszła na świat. 2700g. Wszystko dobrze sie skonczylo i jestem bardzo zadowolona. Juz dzisiaj wróciły do domku![]()
Ide jeszcze poczytac![]()
Czesc dziewczynki nie bylo mnie tydzien bo lezalam w szpitalu! Opuchlizna jak byla jak jest... mam miec teraz diete bezsolną..
Najgorsze jst to ze mialam przez trzy dni w szpitalu diete surówkową! Rozumiecie? o 8 surówki o 12 surówki i o 16 surówki! Umirałam z głodu!
:-(
Ale w końcu wyszłam strasznie juz sie mecze wychodzi ze jestem w 37tygodniu już. I na dniach moge rodzić..
Mała waży 2800.. i jest ulozona glowkowo bardzo bardzo nisko ma głowke ulozona.. czuje ze juz na dniach wyladuje znowu w szpitalu...na porodówce...
Przepraszam ze nie odniose sie do nikogo ale jest mi tak ciezko wszystko mnie boli... doslownie wszystko buzie to mam jak balon a nogi to nie wspomne.... buziakuje was.
nie nie jestesmy z tych niskich- ja mam 172 cm a moj maz 193 cm. ja wazylam przy urodzeniu ok 3600 g a moj maz 5600 g. moja gin tez sie dziwi ze nie mam cukrzycy a mala tak rosnie.
GSC super ze jestes bo juz sie martwilysmy o ciebie!!!!!!!!!!!!!!!!
i też mi się wydaje, że to może być zatrzymana woda w organizmie, bo strasznie napuchłam... :-( 
Właśnie wszamałam pierożki od mojej Mamusi (miałam zamrożone) - pychotka :-) I teraz luz blues, bo mąż dopiero o 22.00 wraca :-) Później sobie zrobię lody z Intermarche i najem się arbuzika :-)