Rozyczko wiec mamy podobne dolegliwosci z ta roznica,ze tutaj nic nie robia bo mowia jak sie napina to cwiczy a jak sa skurcze nieregularne to normalne wiec tez czulam sie bezradna a z czasem przywyklam ale jesli masz mozliwosc sprobowac sobie jakos pomoc to moze warto skorzystac ja juz sie przestalam przejmowac bo prawie 39 tydz ale powiem ci jak bylam w 33-37 tydz to mialam czesciej skurcze i napinania niz teraz







