Bombusiu, fajnie, ze z maly po dzisiejszym badaniu ok. Tylko szkoda, ze maly nie fiknal koziolka. No ale jak sama napisalas. nie mozna miec wszystkiego, wazne by maly byl zdrowy.
Pajkaa, z tymi sinymi nosami to tez roznie bywa. Pare tygodni temu wracalam z wiosku meza do domu. Po drodze, jeszcze w wiosce mijalismy pare (kobieta i mezczyzna), po ktorych bylo widac, ze sa zniszczeni przez nadmiar alkoholu. To bylo juz jakos ok 20-21, sie sciemnialo. Nastepnego dnia, o 7 rano ta kobieta juz nie zyla... Splonela w domu, ktory stoi na przeciw domu rodzinnego meza. Najprawdopodobniej popili, przysneli i zaczelo sie jarac od papierosa niedogaszonego albo od swieczki, bo w domu pradu nie bylo. Facet ledwo zostal uratowany. Ponoc niezle sie poparzyl. Blizny bedzie miec do konca zycia. Takze co komu pisane. Ludzi nie znalam, ale tak to mna wstrzasnelo, ze przez caly dzien mialam skurcze brzucha.
Bogusia86, 3mam kciuki.
Fyzura dowcipna - ja obecnie strzyge wszystko a boki podgalam na zero. Calkiem na zero nie mobe byc, bo mnie szybciej infekcje lapia, odparzam sie (nawet w bawelnianej bieliznie) i nie lubie jak mi podwiewa.
A ja sie dzis dowiedzialam, ze od wczoraj zostalam ciocia (wczoraj urodzil sie syn mojemu kuzynowi). Chlop 3500g, 58 cm.

Jutro wychodza do domu a tatus mnie juz na juro do siebie zaprasza w odwiedki... :/ (chyba po to, zeby kase malemu przyniesc). Co ciekawe wczoraj moja mama zostala po raz drugi w przeciagu niecalego miesiaca babcia chrzestna.

A moze za niecaly miesiac zostanie prawdziwa babcia, hehehe. ;P