koralowa
Mama swego synka
martuska, no ja prowadze bez pasow, ale mi i tak jest wygodnie, bo siedze daleko od kierownicy. Moglabym byc w ciazy blizniaczej a i tak mialabym luz.
No i po tych incydentach, ktore mialam to jezdze bardzo zadko, gdy musze. Najczesciej po zakupy (wczesniej jeszcze na zastrzyk do lekarza), bo bym tego wszystkiego nie przytachala co kupuje. A kupuje na 2 porzadnych chlopow plus dla siebie w ciazy, wiec nie takie male te zakupy.


a malutka niech siedzi u mamusi jak najdłuzej,




